fot. iStock

Konno za lisem

0
8

Tradycjom polowań konnych – żywych w czasach II Rzeczypospolitej – poświęcono wystawę w Muzeum Romantyzmu w Opinogórze.

Ekspozycja upamiętnia zmar­łego w Anglii Karola Colonnę­-Czosnowskiego (1921–2015) i przybliża polowania par force, czyli polowania konne z psami gończymi na jelenia lub lisa. Niegdyś takie łowy stanowiły rycerską zabawę królewskich i magnackich drużyn myśliwskich, głównie we Francji i w Anglii. Z czasem dotarły do Polski i były kultywowane na wielu dworach.

Komisarzem wystawy jest Stanisław Ledóchowski, darczyńca jeździeckiego sprzętu i ubiorów zarówno własnych, jak i stanowiących spuściznę po Karolu Colonnie-Czosnowskim, który urodził się zimą 1921 roku we Lwowie. Dzieciń­stwo spędził na Wołyniu, a lata szkolne w słynnym kolegium księży jezuitów w Chyrowie. Ojciec Karola, Eustachy (1881–1945), właściciel wołyńskich Obór, Radoszówki i Pototurowa, hodo­wał konie i szybko nauczył syna jazdy konnej. Wkroczenie 17 września 1939 roku Armii Czerwonej przyniosło kres dotychczasowemu życiu. Karol został zesłany do łagru na północy Rosji.

Nie złamały go surowe warunki klimatyczne, upokorzenia i ciężka praca. Wybawienie przyszło w 1941 roku, kiedy, na podstawie porozumienia zawartego między gen. Sikorskim a Sowietami, otworzono bramy łagru. Walczył w Pol­skich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, a po demobilizacji został w Anglii, gdzie zaczął pracę w branży stalowej.

Z czasem zgromadził znaczny kapitał, który pozwolił mu nabyć farmę w Sad­dlecombe Sud w południowej Anglii. Zbudował tam dom, stajnię, ujeżdżalnię i oddał się swej pasji – polowaniom konnym z psami. W dobrym angielskim „huncie” (rodzaj klubu myśliwskiego) polował przez wiele lat. W Anglii jest ponad 200 takich klubów. […]

Piotr Załęski / fot. iStock, archiwum Autora

konno-07 konno-03 konno-04 konno-05 konno-06 konno-08 konno-09

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię