Konserwa według Russaka

0
15

W marcowym numerze „Łowca Polskiego” Grzegorz Russak radzi, by przygotować domowe konserwy z dziczyzny. Tanio, szybko i smacznie!

Znamy tę sytuację: bór darzył, strzelba nie puściła na wiatr ani jednego ładunku, a upolowanej zwierzyny szkoda oddać na skup. Świetnym rozwiązaniem okazują się domowe konserwy z dziczyzny, które można zabrać na polowanie czy biwak. Tanio, szybko i smacznie!

Konserwa, która powstała dzięki pomysłowości panów Nicolasa Apperta i Petera Duranda, po raz pierwszy trafiła do sprzedaży w Londynie w 1831 roku. W polskiej kuchni popularność zyskała na początku XX wieku, a to za sprawą szklanych słoików, których sposób zamykania opatentował Johann Carl Weck. Dziś tę metodę wyparło zamknięcie typu twist.
Jeśli nadmiar dziczyzny zamierzamy pomieścić w słoikach, proponuję niektóre kleiste elementy tusz przeznaczyć na zrobienie zalewy.

Cały tekst w marcowym numerze „Łowca Polskiego”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię