Kruczyński znowu myśliwym

Do zarządu Koła Łowieckiego „Flądra” z Gdańska wpłynęło podanie podpisane nazwiskiem znanego działacza ekologicznego i antyłowieckiego Zenona Kruczyńskiego.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że zamierza on znowu wstąpić w szeregi PZŁ, a prośbę swą motywuje chęcią kontynuowania pięknych polskich tradycji łowieckich. Jak dowiadujemy się od naszego informatora, w piśmie skierowanym do zarządu koła Zenon Kruczyński podkreśla, że wprawdzie przed laty porzucił łowiectwo, ale teraz pojął, iż myśliwi odgrywają niezwykle pozytywną rolę w odbudowie populacji zwierzyny drobnej. Zastrzega też, że w przyszłości sam nie będzie polował, gdyż jest wegetarianinem i nie sądzi, aby kiedykolwiek był w stanie strzelić choćby do kaczki. Wyjaśnia, że chodzi mu wyłącznie o zaszczyt jaki daje przynależność do elitarnego grona rycerzy świętego Huberta i o możliwość pracy społecznej na rzecz polskiej przyrody.

Zarząd koła „Flądra”, zasłaniając się ochroną danych osobowych, nie chce potwierdzić, czy podanie takie wpłynęło i kiedy w tej sprawie zostanie podjęta decyzja. Redakcja „Łowca Polskiego” jest zdania, że do tej prośby należy się ustosunkować pozytywnie i apeluje do wszystkich myśliwych, by serdecznie powitali naszego kolegę, który – mówiąc metaforycznie – powraca z dalekiej podróży.

MW

Artykuł „Kruczyński znowu myśliwym” jest w całości żartem, na który pozwoliliśmy sobie z okazji Prima Aprilis. Nic nam nie wiadomo, aby pan Zenon Kruczyński zamierzał powrócić do PZŁ, ale nie tracimy nadziei, że kiedyś to jeszcze nastąpi.

Redakcja „Łowca Polskiego”

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter