fot. pl.wikipedia.org (John and Karen Hollingsworth, US Fish and Wildlife Service).

Legalne rogi

0
9

Mimo zaostrzających się kar i ograniczeń – w tym moratorium na handel rogami nosoroż­ców, który w RPA wprowadzono w 2009 roku – proceder wciąż się rozwija. 

O ile w 2008 roku z rąk kłusowników zginęło niewiele mniej niż 100 osobników, o tyle ostatnie lata przynoszą nie­chlubne rekordy – w 2014 roku na tery­torium RPA kłusownicy zabili 1215 nosorożców, zaś 2015 rok zamknął się liczbą niemal 1200 osobników. Wspomniane moratorium wpro­wadzono w nadziei ograniczenia skali kłusownictwa. Niestety, rynek – podobnie jak środowisko natu­ralne – nie znosi próżni i zamiast ograniczenia zjawiska spowodowano jedynie wzrost szarej strefy i umoc­nienie czarnorynkowego handlu. W tej sytuacji hodowla nosorożców – niezależnie od tego, czy na potrzeby reintrodukcji, czy na potrzeby tury­styki łowieckiej – stała się zwyczajnie nieopłacalna.

W biegłym roku właściciele największej hodowli nosorożców na świecie – John Hume i Johan Kruger – zaskarżyli decyzję o morato­rium, argumentując, że nie dość, iż nie przysłużyło się ono ograniczeniu kłu­sownictwa, to jego efektem ubocznym jest spadek liczby farm zajmujących się hodowlą.

Hodowcy utrzymują, że mają konstytucyjne prawo handlo­wać rogami nosorożców i jeżeli mora­torium nie zostanie zniesione, będą zmuszeni zlikwidować hodowlę. Ich farma, położona na południe od Parku Narodowego Krugera, utrzymuje stado liczące 1200 osobników, którego mie­sięczne utrzymanie zamyka się kwotą 5 milionów randów (około 350 tys. dolarów amerykańskich).

Południowoafrykański sąd stanął po ich stronie, uznając argumenty ekonomiczne oraz potwierdzając fiasko rządowego programu ograni­czania kłusownictwa. Zakaz handlu wewnętrznego rogami nosorożców został uchylony, stawiając władze RPA przed koniecznością zwięk­szenia zaangażowania w kontrolę handlu i przemytu międzynarodo­wego. Przedstawiciele administracji zastrzegli sobie jednak, że rozważają apelację od wyroku.

Aleksander Taras / fot. pl.wikipedia.org (John and Karen Hollingsworth, US Fish and Wildlife Service).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię