Lipiec z „Łowcem”

Oczekiwanie na początek rui saren skróci Wam lektura artykułu „Na tropie rogacza”.

Andrzej Wilczopolski dowodzi, że kozioł po strzale często uchodzi choćby kilkadziesiąt metrów i zaszywa się w gęstej roślinności, przez co jest prawie niemożliwy do odnalezienia przez człowieka. Dlatego bez względu na doświadczenie myśliwego potrzebny jest pies.

Z kolei „Zagłębie myłkusów” to reportaż z łowisk WKŁ Nr 203 „Daniel”. Imponująca kolekcja parostków, którą łowczy Piotr Bracik zgromadził wraz z bratem Tomaszem, składa się z wielotykowców, „korkociągów” i „baranich rogów”. Patrząc na te trofea można dostać oczopląsu!

Zachęcamy do zapoznania się z plonem kolejnej edycji naszego konkursu fotograficznego, któremu patronuje mistrz Włodzimierz Puchalski. W tym roku uczestnicy nadesłali 765 zdjęć – ocenialiśmy je w trzech kategoriach, a Grand Prix otrzymał Adam Fichna. Nasi Czytelnicy wytypują jeszcze laureata, który zdobędzie nagrodę publiczności.

Wielbicieli literatury łowieckiej zaciekawi opowiadanie Leona Popławskiego „Pojedynek”, a fanów historii Piotr Załęski zabierze w podróż do Spuszy, majątku Sapiehów. Natomiast wszystkim, którzy cenią dobrą anegdotę, polecamy myśliwski portret Papieża. Antoniego Papieża. To znawca kultury łowieckiej, kolekcjoner i chirurg ortopeda, który pomógł wielu kolegom po strzelbie.

W dziale kulinarnym Robert Makłowicz poleca bułgarski giuwecz, a Grzegorz Russak – wykwintną zupę rybną. Zapraszamy do lektury!

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter