Łowiecka rywalizacja

0
7

Myśliwi z kół okręgu bial­skiego prześcigają się w wymyślaniu coraz ciekaw­szych i bardziej atrakcyjnych propo­zycji dla dzieci ze szkół, w których od lat prowadzą edukację ekologiczną. 

W styczniu zorganizowali kulig, rozdali też kalendarze z artystycznymi fotografiami zwierzyny zamieszkującej polskie lasy. Jacek Szałucha, łowczy KŁ „Hubert” z Siedlec, idzie w ślady mistrza – nieodżałowanej pamięci Michała Sumińskiego, twórcy tele­wizyjnego „Zwierzyńca”. Barwnie i ze swadą opowiada o zwierzę­tach, odwołując się do własnych doświadczeń i przytaczając liczne ciekawostki. Objaśnia, w jakich okolicznościach myśliwi powinni prowadzić dokarmianie i że najlepiej nadaje się do tego celu karma eko­logiczna. Mówi też o akcji „Ożywić pola”, w której jego koło bierze udział od lat. Współpraca z Zespołem Szkolno-Wychowawczym w Huszle­wie i jego dyrektor Renatą Tomczuk układa się znakomicie i łowczy pla­nuje już kolejne spotkania.

Z kolei Waldemar, Piotr i Karol Zienkiewiczowie, myśliwi z KŁ „Wola” z Warszawy, wykorzystali wspaniałą zimową aurę i młodzież z tej samej placówki zaprosili na kulig.
Trasę dobrano tak, by wiodła w pobliżu paśników, które myśliwi licznie zbudowali na terenie dzierżawio­nego obwodu. Inicjatorom chodziło bowiem o to, by połączyć przyjemne z pożytecznym. Dzieci dopomogły w rozkładaniu karmy, a przy tym zobaczyły, jak wyglądają tropy zwie­rzyny i usłyszały o jej zwyczajach. Wyprawa do lasu zakończyła się wspólnym pieczeniem kiełbasek przy ognisku.

To najzdrowszy rodzaj rywalizacji między kołami myśliwskimi, ponie­waż wygranymi jesteśmy wszyscy. Dzieci poszerzają swą przyrodniczą wiedzę, budzi się w nich ekolo­giczna świadomość, a my udowad­niamy, że stoimy na straży rodzimej przyrody.

Bartosz Marzec

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię