fot. Rafał Łapiński

Łowieckie „szydło”

0
8

.223 Rem. jest doskonałym nabojem na drapieżniki i sprawdza się w polowaniach na sarny. Szybkie pociski kapitalnie oddają energię i potrafią być skuteczniejsze od cięższych kul większych kalibrów. 

Nabój kalibru .223 Rem. jest cywilną wersją wojskowego 5,56 × 45 mm. Amunicja tego typu jest zaliczana do tzw. nabojów pośrednich, czyli o energii miesz­czącej się między starymi, mocnymi nabojami karabinowymi a amunicją pistoletową. Pierwsze konstrukcje tego typu amunicji opracowano podczas drugiej wojny światowej, choć niektó­rzy twierdzą, że nabojem pośrednim był już stary japoński 6,5 × 50 mm SR używany w karabinie Arisaka. Prawdziwym prekursorem był jednak amerykański 7,62 × 33 Garand (.30 Carbine), dopiero potem pojawił się niemiecki 7,92 × 33 Kurz Patrone i rosyjski 7,62 × 39 wz. 43.

Z punktu widzenia myśliwych naboje pośrednie nie były zbyt udane. Zachowanie kalibru (7,62 lub 7,92 mm) przy słabszym ładunku prochowym skutkowało ograniczeniem prędko­ści początkowej pocisków (do 607– 720 m/s). To z kolei implikowało stromy tor lotu i mniejszy zasięg sku­tecznego strzału. Jeśli broń kalibru .30 Carbine przystrzelano w punkt na 117 metrów, to zniżenie na dystansie 200 m dochodziło do 36 cm! Nabój niemiecki przy optymalnej odległości przystrzela­nia (OOP) równej 136 m dawał zniżenie rzędu 18,5 cm, a rosyjski (OOP 146 m) około 13,5 cm.

Taki opad dla wielu myśli­wych i strzelców to zdecydowanie za dużo. Mimo tych ograniczeń kaliber 7,62 × 39 mm zdobył dużą popular­ność wśród rosyjskich i amerykańskich łowców. Wynikało to jednak bardziej z dostępności taniej broni samopowta­rzalnej i amunicji niż z jej parametrów.

Wojskowy rodowód

Po II wojnie światowej w Wielkiej Brytanii opracowano dobry nabój pośredni kalibru .280 (.280 Mk1Z), ale presja Ameryki spowodowała, że wyparł go karabinowy 7,62 × 51 mm, standary­zowany potem przez NATO.

Wojskowy 5,56 × 45 mm powstał w 1957 roku, na bazie naboju .222 Remington Magnum, który wyklu­czono, ponieważ jego pocisk nie był w stanie utrzymać prędkości nad­dźwiękowej na dystansie 500 jardów (457 m). W 1962 roku nabój wraz z karabinem M16 został wprowa­dzony do uzbrojenia amerykańskich sił powietrznych, a dwa lata później przyjęła go cała US Army. […]

Cały tekst w styczniowym numerze “Łowca Polskiego”

Marek Ledwosiński

szydlo-03 szydlo-02

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię