Makabryczne przestępstwo

Właściciel posiadłości Wasing Estate w hrabstwie Berkshire w południowej Anglii jest kuzynem Davida Camerona, zapalonym myśliwym i hodowcą bażantów. 

Zda­niem brytyjskiej policji, to wystarczające powody makabrycznej rzezi, która miała miejsce w połowie października ubiegłego roku na jego farmie. Raport policji stwierdza, że sprawcy pod osłoną nocy przedostali się do woliery hodowlanej. Kilkudzie­sięciu bażantom ucięto głowy, które ponadziewano na słupki ogrodzeniowe posiadłości. Ptaki zabijane były również na grzędach noclegowych, a ich tusze porozrzucano wokół woliery, jakby ktoś wystrzeliwał je z katapulty. Wiele pta­ków zostało utopionych w okolicznych studniach i zbiornikach wody.

Wprawdzie nie ustalono jedno­znacznego powodu tego ataku, ale policja utrzymuje, że sprawcy naj­prawdopodobniej „działali z pobudek ekologicznych”, wyrażając w ten sposób swoją głęboką dezaprobatę społeczną i polityczną wobec środowiska miło­śników łowiectwa, utożsamianego zazwyczaj na Wyspach Brytyjskich z konserwatywną częścią społeczeństwa. To nie pierwsze tego rodzaju zdarze­nie w hrabstwie Berkshire. W drugiej połowie ubiegłego roku miały tam miejsce co najmniej trzy inne incydenty – w jednym z nich w podobny sposób uśmiercono około 250 bażantów.

Przedstawiciele Countryside Alliance – organizacji zrzeszającej miłośników natury i środowiska wiejskiego, popiera­jącej wszelkie formy aktywnego spędza­nia czasu na łonie natury, w tym także łowiectwa – oraz największej brytyjskiej organizacji myśliwych BASC nie kryją oburzenia. W specjalnych oświadcze­niach potwierdzają gotowość współ­pracy z właścicielem gruntów i policją, by wypracować skuteczny sposób ochrony własności i zapewnienia bez­pieczeństwa wszystkim legalnie korzy­stającym ze swoich uprawnień. W ich ocenie ataki te nie są przypadkowe,

a moment ich przeprowadzenia został celowo wybrany na sam koniec okresu przygotowań do sezonu polowań.

– Ta bezsensowna rzeź miała nas zastraszyć i zniechęcić do polowań – twierdzą myśliwi z Berkshire. – Pozostaje mieć nadzieję, że stanie się wizytówką działań antyłowieckich, która skutecz­nie zniechęci przeciwników polowań do wyrażania swoich poglądów w ten sposób – dodaje tamtejsza policja i zapewnia, że sprawcy zostaną schwy­tani i poniosą surowe konsekwencje.

Piotr Skalski / fot. Shutterstock

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter