Menu na majówkę

Co podać, gdy z rodziną wybierzemy się do leśniczówki na z dawna wyczekiwaną majówkę?

Proponuję w zawieszonym nad ogniskiem kociołku przygotować potrawkę z jeleniny z kwaśnymi jabłkami i powidłami śliwkowymi. To najlepszy sposób, by do dziczyzny przekonać nasze pociechy.

Potrawki w naszej kuchni przy­rządza się od dawna. Robiono je głównie z delikatnego nietłu­stego mięsa – cielęciny czy jagnięciny. Był to także popularny sposób na poda­wanie dziczyzny, na przykład podczas przerwy w polowaniu zbiorowym. Pamiętam, że gdy kiedyś w takiej sytu­acji poczęstowałem gości zza oceanu przywiezioną w termosach potrawką z sarniny w śmietanie z prawdziw­kami, to tak im smakowała, że musia­łem podyktować przepis. A przecież taki smak gdzie indziej trudno będzie powtórzyć…

To niezwykle smakowite danie sprawdzi się także w trakcie przyjęć dyplomatycznych. Potrawki z piersi bażanta z rakami zawsze wywoływały aplauz zaproszonych gości.

A teraz słowo o tym, jak się ten rarytas przyrządza: mięso (z sarny, jelenia, warchlaka, dzikiego ptactwa czy zająca) blanszujemy w esencjonal­nych wywarach i dusimy do miękkości z dodatkiem warzyw. Gdy mięso staje się miękkie, wyjmujemy je, utrzymując w cieple, a w tym czasie z powstałego wywaru komponujemy wykwintny, zdefiniowany w smaku sos. Doda­jemy śmietanę i – do wyboru – poddu­szone na maśle grzyby, szyjki rakowe, delikatne warzywa (takie jak główki szparagów duszone na maśle) z przetar­tymi pomidorami lub drobno krojony wędzony peklowany ozór. […]

Cały tekst w majowym wydaniu „Łowca Polskiego”

 

Grzegorz Russak / fot. StockFood / Dziczyzna według Russaka.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter