Muflony na Kujawach?

Lokalną drogą, łączącą Aleksandrów Kujawski z Ciecho­cinkiem, jadą prezesi jednej z miejscowych firm. Pisk opon i tuż przed maską przebiegają dwa zwierzaki!

fot. Jörg Hempel (en.wikipedia.org)

– Wyglądały jak przemalowane barany. Poznaliśmy je od razu. Muflony! – wspomina Adam Straszyński, który siedział za kierownicą. Jego towarzysz podróży wysiadł z samochodu i pobiegł za muflonami. Zdążył zrobić im kilka zdjęć. Następnego dnia opublikowały je miejscowe gazety. Na zdjęciach widać, że to dwa dorosłe.

Mija kilka dni. Te same tryki pojawiają się raz jeszcze. Tym razem pod miejscowością Brzezie. To niemal przedmieścia Włocławka. Spokojnie żerują na poboczu szosy. Nie przeszka­dza im huk odległej o kilkadziesiąt metrów autostrady. Znowu ich zdjęcia są sensacją lokalnych gazet. Na Kujawach nikt wcześniej muflonów nie widział. Sprawa budzi zrozumiałą sensację. Zarząd Okręgowy PZŁ we Wło­cławku polecił kołom dzierżawiącym tereny, przez które przeszły tryki, aby wzmogły obserwacje. Muflonów wypatry­wali także leśnicy z nadleśnictw Włocławek i Gniewkowo. Bez skutku. Tryki więcej się nie pokazały.

Skąd się tu wzięły? Spora zagadka. Najbliższa, w miarę stabilna, grupa muflonów bytuje w powiecie żnińskim w byd­goskim okręgu PZŁ. Według wiosennej inwentaryzacji jest ich tam około 150 sztuk. Czy para dorosłych tryków mogła w czasie rui wypuścić się na 70-kilometrową wycieczkę? Mało prawdopodobne. Tym bardziej że muflonom generalnie nie można zarzucić włóczęgostwa.

Wiele przemawia za tym, że dwa tryki widziane pod Włocławkiem to uciekinierzy z miejsca, w którym je przetrzy­mywano. Musiał być to proceder nielegalny, bo w okręgu nikt nawet nie występował o zgodę na przetrzymywanie muflonów. O częściowym oswojeniu tryków mogą też świadczyć miejsca, w których widywano je w biały dzień – pobocza ruchliwych dróg, nieużytki na tyłach wiejskich zabudowań. Teorię tę może również potwierdzać fakt, że oba samce pozwalały się fotogra­fować z bliskiej odległości.

W najbliższym czasie chyba nie spełnią się nadzieje włocławskich myśliwych na własny, choćby skromny kierdel muflonów. Tymczasem w skali kraju dzikie owce mają się coraz lepiej. Według tegorocznej wiosennej inwentaryzacji mamy ich w Polsce już prawie 2 tys. osobników. W ubiegłym sezonie strzelono ich niemal 300, gatunek inwentaryzowany jest już w 15, a strzela się je w 9 okręgach. Z danych gromadzonych w Stacji Badawczej PZŁ w Czem­piniu wynika, że w ciągu minionych 10 lat populacja i odstrzał polskich muflonów wzrosły dwuipółkrotnie.

Marek Ledwosiński / fot. en.wikipedia.org

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017

    • 3 Dec 2017