Naćpane dziki

Nielegalne uprawy konopi, z której wytwarzana jest marihuana to niebezpieczne przedsięwzięcie. Jak wskazują badania kalifornijskich naukowców w równym stopniu co ludziom zagrożenie to dotyczy zwierząt.

fot. Wikipedia U.S. Fish and Wildlife

W jednym z ostatnich numerów „Łowca Polskiego” pisaliśmy o tragicznym zdarzeniu, jakie miało miejsce nocą na nielegalnej uprawie konopi indyjskich. Jeden z ludzi pracujących przy sadzeniu tych roślin w uprawie kukurydzy, został wzięty za dzika i śmiertelnie trafiony przez polującego w tym samym miejscu myśliwego. Tego rodzaju uprawy są oczywiście nielegalne, więc ryzyko spotkania myśliwego z opiekunami uprawy nie ogranicza się jedynie do zagrożenia pomylenia człowieka z dzikiem.

Podobne zjawisko – uprawiania konopi na wśród upraw rolniczych lub na państwowych gruntach – jest prawdziwą plagą w Kalifornii. Władze nie potrafią jeszcze oszacować skali zjawiska, ale jest ono na tyle duże, że nielegalne uprawy marihuany zaczęły odciskać swoje piętno na środowisku naturalnym.

Badania przeprowadzone przez pracowników Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis potwierdziły, że uprawy marihuany stanowią zagrożenie dla tamtejszej fauny. Zaobserwowano drastyczny wzrost śmiertelności zwierząt. W 80. proc. wypadków analizy laboratoryjne potwierdziły zatrucie trutką na szczury. Okazało się, że hodowcy marihuany zabezpieczali trutką swoje uprawy przed szkodami. Zatrute gryzonie były potem zjadane przez drapieżniki i padlinożerców.

Kalifornijskie badania nie objęły bezpośredniego wpływu spożycia konopi. Ciekawe jest jednak, czy spożycie marihuany w formie paszy stanowi dla zwierząt jakiekolwiek zagrożenie. Innymi słowy i wracając do naszej części świata – czy bardziej niż prowadzących nielegalne hodowle nie powinniśmy się przypadkiem wystrzegać naćpanych marihuaną dzików…

at / fot. Henryk Janowski, Wikipedia U.S. Fish and Wildlife

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017

    • 3 Dec 2017