Ocalony orzeł

Pod koniec stycznia, podczas polowania w obwodzie Koła Łowieckiego „Jeleń” z Brzozowa, naganiacze zamiast czarnego zwierza napotkali… ranną młodą samicę orła przedniego.

orzel-02

Dzięki szybkiej akcji myśliwych polska przyroda nie poniosła dotkliwej straty.

– Decyzja była natychmiastowa: rezygnujemy z dalszych łowów i razem z moim kolegą po strzelbie, Zdzisławem Gładyszem, zawozimy ptaka do gabinetu weterynaryjnego „Ada” w Przemyślu – relacjonuje Bogdan Fijałka, sekretarz koła „Jeleń”. – Andrzej i Radosław Fedaczyńscy, którzy prowadzą tę placówkę a także Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych, doszli do wniosku, że obrażenia mogły powstać na skutek zderzenia się ptaka z drzewem lub linią wysokiego napięcia.

Po oględzinach okazało się, że ważący prawie cztery kilogramy orzeł nie ma złamanych kości skrzydła, lecz uszkodzone mięśnie i ścięgna.

–Za wszelką cenę staramy się uratować skrzydło samicy, którą nazwaliśmy Polonia – mówi doktor weterynarii Radosław Fedaczyński. – Na razie przeprowadziliśmy dwie operacje, w trakcie których zrobiliśmy rekonstrukcje mięśni i ścięgien. Teraz szykujemy ptaka do przeszczepu skóry, utraconej na skutek wypadku. Mamy nadzieję, że po rehabilitacji Polonia opuści naszą klinikę i zasiedli karpackie lasy.

Orzeł przedni to największy z przedstawicieli orłów żyjących w Polsce. Rozpiętość skrzydeł waha się od 190 do 225 cm, a ciało ma długość 80-93 cm. Objęty został ochroną ścisłą. Jest też umieszczony w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt oraz na liście gatunków w załączniku I Dyrektywy Ptasiej. Niegdyś, gdy tereny Polski porastały duże kompleksy leśne, orzeł przedni występował licznie. Obecnie, na skutek antropopresji, liczebność wynosi zaledwie 31 par i od lat jest stabilna.

Gatunek ten występuje głównie na południu, sporadycznie na północy i wschodzie kraju. Gniazda zakłada na półkach skalnych oraz wysokich drzewach. Do toków przystępuje w lutym. W połowie marca składa od 1 do 2 jaj, które wysiadywane są przez 45 dni, głównie przez samicę.
Orzeł przedni to nie jedyny w ostatnich latach gatunek zwierząt chronionych uratowany przez myśliwych. Dzięki wspólnym akcjom przeprowadzonym z lekarzami weterynarii z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu, ocalono rysia zaplątanego w siatkę leśną, skrajnie wycieńczonego szczeniaka wilka, niedźwiedzia, a także łabędzie, bieliki i myszołowy.

Wacław Matysek / fot. Bogdan Fijałka, Gabinet Weterynaryjny „Ada”

orzel-01 orzel-03 orzel-04 orzel-06 orzel-05

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter