Opole wygrywa w górach

W Goleszowie spotkali się 8 czerwca myśliwi startujący w II eliminacjach ligi strzeleckiej. Do rywalizacji stanęło 13 drużyn i 26 zawodników indywidualnych. Pierwsze miejsca wywalczyli myśliwi z Opola.

Po przywitaniu przez łowczego okręgowego PZŁ w Bielsku Białej – Michała Jordana i przy akompaniamencie rogów myśliwskich, strzelcy ruszyli do swoich konkurencji. Strzelnica w Goleszowie nie należy do łatwych. Bardzo trudno strzela się tu konkurencję „oś” i „krąg”, ponieważ rzutki przelatują nad dolinką, którą porastają drzewa i krzewy. Takie ustawienie daje złudzenie, że oddalające się rzutki lecą powoli i cały czas są w zasięgu strzału.

Pewnie z tego powodu pierwsze miejsce w klasyfikacji indywidualnej wywalczył utytułowany zawodnik z Opola – Remigiusz Włodarczyk, który w wieloboju uzyskał 481/500 punktów. Drugą lokatę z wynikiem 477/500 punktów zdobył Tomasz Huminiak z Wrocławia. Trzecie miejsce na podium strzelając o sześć punktów mniej uzyskał reprezentant Piotrkowa Trybunalskiego – Dariusz Mińszczak.

W rywalizacji drużynowej na najwyższym stopniu podium uplasowali się z wynikiem 2710/3000 punktów koledzy z Opola. Drugie miejsce przypadło reprezentantom Katowic, którzy uzyskali 2702/3000 punktów. Na najniższym podium wystrzeliwując 2684/3000 punktów stanęli gospodarze imprezy, czyli drużyna z Bielska Białej.

Triumfator II rundy ligi strzeleckiej w Goleszowie, to jeden z bardziej utytułowanych polskich zawodników. Swoją przygodę ze strzelectwem myśliwskim rozpoczął niespełna 14 lat temu, kiedy to po raz pierwszy wystartował w zawodach rangi centralnej.

– Myślistwem zaraził mnie mój wujek Lesław Swoboda – mówi Remigiusz Włodarczyk. To on zabierał mnie na pierwsze wyprawy do lasu i pokazywał mi tajniki łowiectwa. Z nim podchodziłem rogacze, dziki w zbożu, czy też uczestniczyłem w łowach na pióro. To również on uczył mnie podstaw strzelectwa. Gdy 1995 roku wstąpiłem do PZŁ, od czasu do czasu jeździłem na strzelnicę, wtedy pociągało mnie głównie polowanie. Dopiero w 2000 roku zacząłem na poważnie trenować wielobój myśliwski, gdzie moim największym sukcesem jest zdobycie wraz z drużyną z Opola wice mistrzostwa PZŁ w klasie mistrzowskiej oraz wystrzelanie złotego wawrzynu z diamentem. Ponadto od 2004 roku strzelam też inne konkurencje myśliwskie takie jak Compak Sporting czy kombinację kulowo-śrutową. To właśnie w tych konkurencjach osiągnąłem swoje najlepsze wyniki. W 2009 roku w Rzymie zdobyłem tytuł Mistrza Europy w strzelectwie śrutowych oraz wicemistrza Europy w kombinacji.

– Strzelectwo to moje największe hobby, dlatego poświęcam mu wiele czasu. Oprócz konkurencji stricte myśliwskich od 2007 roku trenuje w WKS „Śląsk” trap sportowy. Ze względu na liczne treningi i wyjazdy na zawody nie mam zbyt wiele czasu na polowania. Uwielbiam polować na rogacze, ale interesują mnie głównie myłkusy, których mam już nawet sporą kolekcję – dodaje Włodarczyk.

Wacław Matysek

 

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 18 Jan 2018

    • 17 Jan 2018

    • 15 Jan 2018

    • 13 Jan 2018

    • 12 Jan 2018

    • 11 Jan 2018

    • 10 Jan 2018

    • 9 Jan 2018

    • 7 Jan 2018

    • 6 Jan 2018