Pułapka na wegan

Musimy odpowiednio reagować na obecność wegan, którzy będą usiłowali zakłócić polowania zbiorowe.

W poprzednim sezonie wegań­skie organizacje – pod­patrując swoich kolegów w Europie Zachodniej – postanowiły poprzeszkadzać nam w polowaniach. Specjalnie nie używam terminu, jakim się posługują – czyli „blokowania” – ponieważ wbrew pozorom nie mają takich możliwości.

Działania te zaskoczyły jednak wielu myśliwych, prowokując niekiedy reakcje przepełnione negatywnymi emocjami, które stawiały nasze środowisko w złym świetle. Jak zwykle drogę wskazał praw­dopodobnie nasz były kolega Zenon Kruczyński, który w swoim nowym miejscu zamieszkania – Białowieży – wszelkimi sposobami próbuje przeszka­dzać jeleniom w ich godach.

Trochę przewrotnie nazwał on swoją akcję „Rykowisko dla jeleni”, tym bar­dziej, że jej głównym celem jest nakrę­cenie jak największej liczby filmików zdenerwowanych i agresywnych myśli­wych schodzących z ambon, przy któ­rych gromadzą się grupki aktywistów. Całość trafia do mediów i Internetu, a dla wzmocnienia efektu pseudoekolo­dzy wrzucają zdjęcia miejsc, gdzie były patroszone strzelone jelenie i dziki.

Wegański gambit

Nasz były kolega nie ukrywa, że wal­czy o wprowadzenie pełnego zakazu zabijania dzikich zwierząt. Dlatego musi wywołać jak najwięcej negatywnych emocji w stosunku do myśliwych. Jest sprawny i gromadzi wokół siebie coraz liczniejszą grupę młodych osób. Czy to recepta na sukces? […]

Paweł Gdula / fot. Zbigniew Ryngwelski, Michael Migos.

 

Cały tekst w październikowym numerze „Łowca Polskiego”

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter