Skibicki bez zwycięzcy

Zawody o puchar firmy „Skibicki” to impreza wyjątkowa z powodu nagrody. Podwłocławska firma, prowadzona przez myśliwego, ufundowała trofeum – naczepę wartości ponad 100 tys. złotych! 

skibicki-01

Ale i poprzeczka zawieszona wysoko. By ją zdobyć, należało strzelić 499/500 pkt. W kolejnych sezonach organizator odjął z tego dwa punkty, ale i tak zadania tego nie wykonał żaden strzelec, choć na strzelnicę do Włocławka zjeżdżała się na „Skibickiego” cała krajowa czołówka.

W tym roku zmiana. Specjalistyczną naczepę, w łowiectwie do niczego nieprzydatną, zastąpiła nagroda skromniejsza, warta 35 tys. złotych, ale przeznaczona wyłącznie dla myśliwych – funkcjonalna i wygodna przyczepa do przewozu osób w trakcie polowania zbiorowego. Organizator zjechał przy tym ostro z limitem punktów. Do zdo­bycia myśliwskiej przyczepy wystar­czyło 490 pkt.

Nagroda była w zasięgu luf. W minionych sezonach wielu czołowych strzelców kończyło oficjalne zawody z wynikiem powyżej 490 pkt. Niestety, w czerwcową sobotę na włocławskiej strzelnicy szczęście strzelcom nie dopi­sało. Zawiodła pogoda. Piękny od rana dzień przerwała ulewa z piorunami. Odmówiła też posłuszeństwa maszyna na przelotach. Co prawda przelotów nie zdążyło strzelić zaledwie kilkunastu zawodników, ale w tej sytuacji organiza­tor słusznie anulował wszystkie wyniki na „bażancie”. Nie miało to jednak zna­czenia. Już wcześniej każdy zaliczył tyle pudeł, że nie było szansy na zdobycie głównego trofeum.

Najlepsze wyniki osiągnęli: Tomasz Neneman – 422/450, Robert Pietrzak – 418/450, Marek Kowalski – 414/450. W zawodach wzięło udział pięć kobiet. W klasyfikacji dian zwyciężyła Agata Łabenda z wynikiem 372/450.

Przyczepa myśliwska nie była jedyną nagrodą w zawodach. Zawodnicy, któ­rzy uzyskali najlepsze wyniki w klasie mistrzowskiej, powszechnej i w kate­gorii dian, wzięli udział w specjalnym barażu, w którym nagrodą była piękna ambona. Walka o tę nagrodę toczyła się w dubletach na kręgu. Trofeum zdobył Robert Pietrzak. Organizator ufundował również piękną statuetkę za najlepszy wynik na dziku. O tę zdobycz trzeba było przeprowadzić dogrywkę, bo naj­lepszy wynik, 92 pkt, strzeliło aż trzech zawodników. Ostatecznie z figurką dzika z Włocławka wyjechał Marcin Pankowski. Dzień zakończył piknik w rekreacyjnej części strzelnicy. Daniem wieczoru było kilka pieczonych dzików, porcjami osobiście obdzielał Ryszard Skibicki.

Za rok we Włocławku kolejna edycja „Pucharu Skibickiego”. Organizatorzy liczą na to, że przyczepa na zbiorówki tym razem zmieni właściciela.

Marek Ledwosiński / fot. Marek Ledwosiński

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 23 Nov 2017

    • 22 Nov 2017

    • 21 Nov 2017

    • 20 Nov 2017

    • 19 Nov 2017

    • 18 Nov 2017

    • 16 Nov 2017

    • 15 Nov 2017

    • 15 Nov 2017

    • 14 Nov 2017