Słowackie opowieści

Tibor Gesvandtner na Orawie tropił wilki i rysie, a zagranicznych myśliwych podprowadzał pod niedźwiedzie.

Leśnikiem można zostać, myśliwym trzeba się urodzić – twierdzi Tibor Gesvandtner. O łowieckich przygodach, jakie stały się jego udziałem, wielu myśliwych może tylko pomarzyć.

Tadeusz Woźniak śpiewał przed laty: „A ja mam dziew­czynę po słowackiej stronie, Wejdę na wyżynę i zawołam do niej”. To prawda, bywało i tak, że granica dzieliła kochanków i przyczyniała się do powstania dramatów na miarę Szek­spira, ale jednak znacznie częściej utrud­niała prowadzenie interesów. A naj­intratniejszy z nich polegał na handlu końmi. Wszystko odbywało się jak w westernie. Nasi górale tajemnymi szlakami gnali tabuny na południe, a kiedy rozlegał się gwizd, z kryjówek po swojej stronie wychodzili Słowacy, którzy momentalnie przejmowali towar. Później wszyscy rozchodzili się w sobie wiadomych kierunkach, a na zaoranym pasie pozostawały tylko ślady podków. I tak to trwało ku utrapieniu wopistów po obu stronach granicy.

Wstęp ten wydaje się niezbędny, by zrozumieć sytuację myśliwego, śp. inżyniera Józefa Piecha, łowczego KŁ „Cyranka” z Oświęcimia, który w 1967 roku, podczas rykowiska polował w rewirze sąsiadującym bezpośrednio z granicą państwa. Łowczy zobaczył, że od Słowaków zmierza w naszą stronę chmara, a na końcu, nisko zwiesiw­szy łeb, idzie kapitalny i bez wątpie­nia łowny byk. Kiedy tylko znalazł się na naszej ziemi, myśliwy posłał mu kulę, a później z przerażeniem patrzył, jak zwierz obraca się i rusza z powro­tem tam skąd przyszedł. Szczęście w nieszczęściu: kula została ulokowana celnie, byk odbiegł zaledwie 50 metrów i spisał testament. Cóż było robić?

Międzynarodowy skandal wisiał w powietrzu, trzeba się było spieszyć. Pan Józef błyskawicznie sprowadził konia, przeciągnął byka na naszą stronę i w swej naiwności sądził, że na tym sprawa się skończy. […]

Cały tekst w listopadowym numerze „Łowca Polskiego”

Bartosz Marzec / fot. archiwum rodziny Gesvandtner.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 13 Dec 2017

    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017