Smak polowania

Największymi „fachowcami” od polowania i lasów stali się weganie. Trzeba nam do tego przywyknąć, ale nie wolno biernie się temu przyglądać!

Pierwszy raz pojechałem na polo­wanie w wieku trzech lat! Pełno­prawnym myśliwym zostałem jako osiemnastolatek. Jestem pewien, że racjonalnie korzystam z odnawial­nych zasobów naszej przyrody, a moje działanie nie ma żadnego negatyw­nego wpływu na środowisko. Na temat pozytywów mogę już napisać książkę! Dlatego zawsze będę bronił tezy, że jako grupa społeczna mamy największe zasługi w dziedzinie ochrony przyrody.

Pseudoekolodzy mają tylko misję! Chcą przekonać ludzi, że jedzenie mięsa jest niegodne. Dążą do zakazu chowu fermowego, a ratowanie łosi, dzi­ków i sarenek jest tylko etapem na ich drodze. Organizują pikiety i blokują polowania zbiorowe. Uczłowieczają przyrodę i starają się przekonać społe­czeństwo, że nie mamy prawa zabijać zwierząt. Ich wizja świata prowadzi pro­stą drogą do katastrofy. Chcą być rośli­nożercami i ja im tego nie bronię, ale jestem pewien, że praw natury nie zmie nią. Mogą jednak skutecznie wymóc zmiany w prawie łowieckim, które w efekcie doprowadzą nie do zakazu polowania, ale do komercjalizacji łowiectwa i radykalnego zmniejszenia pogłowia zwierzyny.

Kwiat naszego rycerstwa

Jestem pewien, że większość „ochro­niarzy” to osoby, dla których przyroda stanowi wielkie dobro. Niestety, nie umieliśmy ich przekonać do naszych racji i teraz słuchają swoich lide­rów, którzy ukrywają pod szczytnymi hasłami nie tylko swoje osobiste pro­fity, ale przede wszystkim bezmięsną ideologię! Dlatego w naszych tekstach często używam pewnego uproszczenia, nazywając przeciwników polowania – weganami. Czy wszyscy nasi prze­ciwnicy nie jedzą mięsa? […]

Cały tekst w grudniowym numerze „Łowca Polskiego”

Paweł Gdula / fot. iStock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 13 Dec 2017

    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017