fot. Shutterstock.

Szwedzi strzelają wilki

0
17

Rozpoczął się kontrowersyjny odstrzał wilków w Szwecji. Przeciwnikom nie udało się doprowadzić do zablokowania decy­zji rządu w sprawie redukcji populacji tamtejszych drapieżników ani w drodze działań prawnych, ani przez szeroko zakrojoną kampanię społeczną, ani za pomocą presji ze strony międzyna­rodowych organizacji i instytucji Unii Europejskiej.

Rząd szwedzki podtrzymuje swoje stanowisko w sprawie konieczności redukcji liczebności wilków wobec nara­stającego konfliktu z lokalnymi miesz­kańcami i wobec rosnącego zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt hodowlanych i gospodarskich. Według najnowszych szacunków, całkowita populacja wilków w Szwecji wynosi około 355 osobników. Eksperci rządowi utrzymują, że maksymalna liczebność powinna zamykać się w liczbie 300 osobników, zaplanowany na ten sezon odstrzał 22 wilków nie stawowi więc zagrożenia dla bezpieczeństwa gatunku.

Przeciwnicy odstrzału w akcie despe­racji zaskarżyli decyzję rządu do Naczel­nego Sądu Administracyjnego, ale pety­cja w tej sprawie wpłynęła zaledwie tydzień przed terminem rozpoczęcia sezonu. Sąd nie zdążył podjąć decyzji w sprawie przyjęcia apelacji, uznając jednocześnie, że mimo niewystarczają­cego czasu do rozpatrzenia problemu nie znajduje podstaw do zawieszenia decyzji rządu.

Pierwszego dnia sezonu padło osiem wilków, dwa z nich były zara­żone świerzbem i kwalifikowały się do odstrzału sanitarnego. Zgoda na odstrzał dotyczy jedynie pięciu okrę­gów – maksymalnie dwa wilki mogą zostać strzelone w Örebro i Gävle­borg, podczas gdy limit dla Dalarny, Västmanland i Värmland wynosi sześć osobników.

Łukasz Kołakowski / fot. Shutterstock.