Tajemnicze rykoszety

Sezon zbiorówek za nami. Niestety, nie wszyscy wrócili cało z polowań. Doszło do kilku groźnych wypadków. W większości wina leżała po stronie strzelców. 

Pierwsza sobota stycznia. Na Pomo­rzu, pod Chojnicami, typowa leśna zbiorówka. W planie jele­nie, dziki i małe drapieżniki. Prowadzący na odprawie rygorystycznie zakazuje strzału w miot do zwierzyny płowej. Pierwsze pędzenie. Do linii myśli­wych zbliża się chmara. Każdy zastyga w bezruchu, licząc na to, że to właśnie przy nim wyjdzie poza miot. Szczęśli­wiec odpuszcza chmarę na 70 metrów i posyła sztucerową kulę cielakowi. Zwierz łamie się w ogniu. W tej samej chwili chwyta się za głowę sąsiad strzelca. Spod palców, którymi zakrył twarz, wypływa krew.

– W pierwszej chwili dezorientacja. Nie wiadomo, co się stało! – wspo­mina łowczy koła – gdyby dostał kulę w głowę, to by nie żył. A on nawet nie stracił przytomności!

Obraz rany tajemniczy. Roztrzaskane okulary, których używał myśliwy, duży krwotok z oczodołu. Koledzy zakła­dają prowizoryczny opatrunek i odwożą rannego do leśniczówki. Dzwonią po karetkę, ale dyspozytor każe czekać, bo – pech tego polowania nie opusz­cza – wszystkie ambulanse w tej chwili zajęte. Pakują więc rannego do samo­chodu i sami jadą do szpitala. Człowiek błyskawicznie trafia na stół operacyjny na oddziale okulistyki.

– Mogę jedynie potwierdzić, że myśliwy jest na naszym oddziale – informuje lekarz dyżurny – przeszedł właśnie zabieg. Ma poważny uraz oczo­dołu i gałki ocznej. Robimy, co w naszej mocy, aby nie stracił widzenia w uszko­dzonym oku.

Pancerne cielę

Na miejscu wypadku szybko pojawili się policjanci. Mundurowi przesłuchali świadków, sprawdzili też stan trzeźwo­ści uczestników polowania. Pijanych nie było. Policjanci twierdzą, że już wiedzą, co się tam stało.

– To był rykoszet – mówi Justyna Przytarska z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach. – Myśliwy strzelił do mło­dego jelenia. Kula raniła zwierzę, odbiła się od kości, zmieniła tor oraz kierunek lotu i na koniec uderzyła innego myśli­wego w twarz – informuje policjantka.

lowiec_baner_09_2016_2 lowiec_baner_09_2016_3

Marek Ledwosiński / fot. Rafał Łapiński.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter