Uniwersalny żołnierz

Ze wszystkich psów myśliwskich najbardziej kojarzone z łowiectwem są wyżły. Ich zalety wysoko cenią myśliwi na całym świecie. 

Można z całą pewnością powiedzieć, że dobrze wyszkolony wyżeł sprawdzi się w każdym łowisku. W grupie wyżłów znajdują się wszystkie psy wystawiające zwierzynę drobną. Wysta­wianie to nic innego jak stójka, czyli zatrzymanie się po zwietrzeniu ukrytej w roślinności zwierzyny. W momencie robienia stójki pies ma zawsze wietrznik skierowany w stronę źródła zapachu. Jego sylwetka może przybierać wów­czas różne formy i zależy to na przy­kład od odległości do ptactwa, które zwietrzył, lub prędkości, z jakiej przeszedł do wystawiania. Styl wysta­wiania zależy też od konkretnej rasy wyżła. Na przykład pointery czy wyżły niemieckie najczęściej wystawiają w pozycji stojącej z uniesioną niekiedy przednią łapą. Z kolei setery często prawie przywarowują do ziemi.

W każdym razie stójka jest tym, co wyróżnia wyżły spośród wszystkich pozostałych psów. Możemy nawet mówić tu o pewnym fenomenie hodowlanym, ponieważ wystawiania nie da się nauczyć tylko trzeba odzie­dziczyć je w genach. Jeżeli ktoś mówi, że jego cocker spaniel albo wachtel­hund wystawia mu zwierzynę, to zna­czy, że nie rozumie istoty wystawiania.

Stójka polega na zatrzymaniu się przed zwietrzoną zwierzyną i wytrzymaniu w tej pozycji aż do momentu podejścia myśliwego. Może to trwać kilkanaście sekund albo kilka minut. Z praktycz­nego punktu widzenia pozycja psa nie ma znaczenia. Pies może stać sztywno na łapach bądź prawie leżeć. Ważne, żeby wskazywał ukrytą przed nim zwierzynę. Nie spotkałem psa, który nie jest wyżłem, a potrafi dokonać takiej sztuki.
Oczywiście stójka u wyżłów może być też różna pod względem jakości. Czyli może być twarda i długa albo krótka i niepewna.

Zależy to przede wszystkim od tego, co dany pies otrzymał w genach. Dlatego też do dalszej hodowli dopuszcza się tylko i wyłącznie psy, które zostały pomyślnie ocenione na próbach polowych wyżłów. Mimo że stójka jest odziedziczona po przodkach, to przez częste przebywanie z psem w polu i odpowiednie treningi można ją znacznie poprawić.

Psy dalekiego szukania

Wszystkie wyżły zostały genetycznie wyposażone w długie łapy i smukłe sylwetki po to, by szybko przeszuki­wać jak największe połacie terenu. Załóżmy, że myśliwy idzie środkiem pola, a wyżeł okłada je na ponad sto metrów w lewo i tyle samo w prawo od niego. Czyli jeden pies jest w stanie przeszukać prawie dwustumetrowy pas upraw. Jeśli na tym obszarze znajdzie kuropatwy, wtedy natychmiast zastyga w stójce i czeka tak długo, aż myśliwy do niego podejdzie. To właśnie stójka pozwala na tak dalekie odbieganie psa od przewodnika. Wszystkie płochacze muszą przeszukiwać pole nie dalej niż w obrębie skutecznego strzału z dubeltówki, zatem ich skuteczność w okładaniu pola będzie nieporówny­walnie mniejsza.

Cały tekst w kwietniowym numerze „Łowca Polskiego”

Andrzej Wilczopolski / fot. Fotolia, Shutterstock

 

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter