Weimarski konkurs

Powiększa się w Polsce środowisko hodowców, myśliwych i właścicieli wyżłów weimarskich zainteresowanych rozwijaniem ich cech użytkowych.

Coraz więcej osób chce z nimi pracować, układać je i brać udział w konkursach. W kalendarzu polskich imprez łowieckich zaczęły pojawiać się konkursy przeznaczone wyłącznie dla nich.

Organizacji I Konkursu Pracy Weimarów podjęła się Komisja Kynologiczna przy ZO PZŁ w Warszawie. Umiejscowienie konkursu w środku kraju, a przede wszystkim bogate w zwierzynę drobną podwar­szawskie obwody łowieckie sprawiły, że impreza nie mogła się nie udać. I Kon­kurs Pracy Wyżłów Weimarskich w Kla­sie Wielostronnej odbył się w dniach 15–16 października br. w Brochowie. Na miejsce zbiórki i siedzibę sekretariatu wybrano malowniczo i na uboczu położone gospodarstwo agroturystyczne w otulinie Kampinoskiego Parku Naro­dowego, natomiast same konkurencje przeprowadzono na terenie gościnnego Koła Łowieckiego „Struga”.

Do konkursu zgłoszono 12 wyżłów weimarskich, a dojechało 11 uczest­ników z całego kraju. Przekrój star­tujących psów był bardzo różny, ale na uwagę zasługuje fakt, że aż 10 psów prowadzonych było przez myśliwych. Poziom wyszkolenia i doświadczenie łowieckie wyżłów były bardzo różne – w konkursie brały udział psy w różnym wieku. Rodowody odzwierciedlały wier­nie przekrój obecnej populacji polskich weimarów – od psów z linii określanych jako wystawowe (najczęściej o ame­rykańsko-australijskim pochodzeniu), poprzez miksy, czyli psy pochodzące z połączenia psów wystawowych z nie­mieckimi liniami psów użytkowych czy amerykańskim liniami psów fieldtrial­sowych, po psy o rdzennym niemieckim rodowodzie.

Konkurs był doskonale przygoto­wany i przeprowadzony na naturalnie bytującym ptactwie, a podczas konku­rencji małego pola i wody każdy uczest­nik pracował na własnej zwierzynie (bażant, kaczka, królik). Choć wydaje się, że jest to standard, zdarzają się konkursy, na których ta sama zwierzyna służy do przeprowadzenia konkurencji dla kilku kolejnych psów. Jest to z wielu względów niedopuszczalne i zupełnie nie odzwierciedla warunków prawdzi­wego polowania.

Jeszcze przed konkursem przyjęto zasadę, że nawet jeśli pies nie zali­czy którejś z konkurencji, to będzie mógł dalej brać udział w konkursie. Nie otrzyma oczywiście dyplomu, ale zbierze bezcenne doświadczenie. Jest to szczególnie ważne w wypadku psów młodych, pierwszy raz stają­cych w konkursowe szranki, a także początkujących, niedoświadczonych przewodników. […]

lowiec-12-2016-web3

lowiec_baner_09_2016_2 lowiec_baner_09_2016_3

Izabela Biernacka

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 13 Dec 2017

    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017