Wielki wygrany

Wszystkie organizacje łowieckie na świecie organizują konkursy psów myśliwskich, by dzięki nim podnosić poziom wyszkolenia i hodowli swoich czworonogów. 

Jadąc z psem na konkurs, trzeba wymagać od siebie i swego pupila czegoś więcej niż tylko naucze­nia czystości w domu i grzecznego chodzenia na smyczy podczas codzien­nych spacerów. Mało tego, nie wystar­czy nawet ograniczyć się do nauczenia go wykonywania podstawowych zadań łowieckich! Aby wyruszyć na konkurs, trzeba iść znacznie dalej, ponieważ nasz czworonóg nie dość, że musi umieć wszystko, to jeszcze powinien opano­wać to do perfekcji! Mówiąc inaczej, musi reagować na każdy nasz gest, gwizdek i polecenie oraz tropić, aporto­wać, okładać pole i przeszukiwać teren. Buszować w szuwarach na komendę i doskonale pływać.

Ponieważ dla wielu myśliwych kon­kursy psów myśliwskich są obszarem jeszcze nie do końca spenetrowanym, więc na przykładzie konkursu wyżłów i psów myśliwskich małych ras posta­ram się temat omówić.

Konkurencje wodne

W tej części konkursu pies otrzymuje cztery oceny: za buszowanie w szu­warach, za aport kaczki z szuwarów, za buszowanie za żywą kaczką (oczywi­ście w szuwarach) oraz za aport kaczki z otwartej wody. Zatem widzimy już po opisie poszczególnych zadań, że naj­większy nacisk kładzie się na pracę psa w szuwarach. I słusznie! Jest to podej­ście bardzo praktyczne, ponieważ naj­ważniejsza część pracy czworonoga na kaczych łowach polega na wypłosze­niu ptactwa z zarośli wodnych.

Buszowanie jest pierwszym zada­niem, jakie pies wykonuje. Właściciel podchodzi z pupilem do sędziego oce­niającego konkurencje wodne, przed­stawia siebie i psa, oddaje sędziemu kartę ocen i zgłasza gotowość do pracy. Sędzia wskazuje przewodnikowi miej­sce pracy, którym są przybrzeżne, często bardzo gęste szuwary, i zezwala na rozpoczęcie konkurencji. Następ­nie właściciel zwalnia psa z otoku i na komendę posyła go do buszo­wania. Pies powinien chętnie wejść w gęstwinę i z zapałem, regularnie przeszukiwać cały wyznaczony teren. Praca trwa około dziesięciu minut. Właściciel za pomocą komend oraz gwizdka może zachęcać psa do pracy, ale za zbyt częste wychodzenie psa z szuwarów i małą pasję do buszowa­nia ocena zostaje obniżona.

Buszowanie za żywą kaczką również odbywa się w szuwarach. Aby spraw­dzić psa, najczęściej wypuszcza się żywą kaczkę i po kilku minutach, kiedy już odpłynie w gęstwinę, puszcza się za nią psa. […]

Cały tekst we wrześniowym numerze „Łowca Polskiego”

Andrzej Wilczopolski / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 21 Feb 2018

    • 19 Feb 2018

    • 18 Feb 2018

    • 17 Feb 2018

    • 15 Feb 2018

    • 14 Feb 2018

    • 13 Feb 2018

    • 12 Feb 2018

    • 11 Feb 2018

    • 10 Feb 2018