Wilk i półksiężyc

Necati Kurt jako muzułmanin organizuje msze hubertowskie. Jako Turek śledzi losy polskich uchodźców, którzy po 1830 r. zbiegli do Imperium Osmańskiego.

Kurt to po turecku wilk. Dlatego na jednym z blatów swojego ekspresu ma wygrawerowa­nego basiora, a nad nim półksiężyc – symbol islamu, którego jest wyznawcą. Na drugim blacie czai się lew – jego znak zodiaku. Necati uważa, że broń powinna nosić znak myśliwego. W końcu to towa­rzyszka łowów, świadek sukcesów i nie­wyjawionych nikomu klęsk.

Ekspres zabiera tylko na zbiorówki i położył już z niego niejednego dzika. Z kronikarskiego obowiązku odnotowu­jemy, że jako szanujący się, ale przecież nieortodoksyjny muzułmanin, a przy tym doskonały kucharz i wielki sma­kosz, Necati poluje na czarnego zwie­rza wyłącznie dla łowieckich emocji, bo przecież w żadnym razie nie dla kru­chej i delikatnej dziczyzny, z pewnością doskonale komponującej się z przypra­wami charakterystycznymi dla tureckiej kuchni.

Czekając na tabun

Zamiłowanie do broni odziedzi­czył po ojcu, Ahmedzie, który przez lata polował z horyzontalną kurkówką Henry’ego Pipera na pełnych zamkach. Z przedwojenną dubeltówką nie roz­stawał się do chwili, gdy przypomniała sobie o nim armia. Kiedy jednak służba dobiegła końca i ojciec wrócił do domu, w szafie zamiast arcydzieła belgijskich rusznikarzy znalazł dwie jednolufowe śrutówki.

– Teraz będziemy wreszcie mogli razem wyruszyć na łowy – tłumaczył się stryjek Necatiego, sprawca całego zamie­szania. – Od dawna marzył mi się taki braterski wypad… […]

Bartosz Marzec / fot. Dominik Kupniewski, archiwum Necati Kurt.

Cały tekst w październikowym numerze „Łowca Polskiego”

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017

    • 3 Dec 2017

    • 1 Dec 2017