Zbiorówki na celowniku

Przeciwnicy łowiectwa szukają kolejnych sposobów walki z myśliwymi i znaleźli sobie następny bardzo groźny proceder – polowania zbiorowe. Rozpoczęli walkę o wprowadzenie zakazu takich łowów.

Nawoływanie do blokowania polowań zbiorowych ma w istocie znamiona przestępstwa, a mianowicie potencjalnego sprowadzania na osoby uczestniczące w takich zdarzeniach (i to po obu stronach) poważnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia

W końcówce minionego roku mieliśmy praw­dziwy wigilijny… pasztet. Przyrządzali go jak zwykle przeciw­nicy łowiectwa. Aktywne były nowe stowarzyszenie o znamiennej nazwie „Nie podaję ręki myśliwym” oraz znana już fundacja „Niech żyją” i kilka innych. Na Facebooku, ale także w swojej działalności medialnej mocno i głośno zachęcali do bojkotu i przeszkadzania nam podczas polo­wań zbiorowych.

Najwięcej emocji i zamieszania wywołała akcja pod hasłem „Nie dla masakry zwierząt w Puszczy Zielonce”, podczas której działacze i aktywiści stowarzyszenia „Nie podaję ręki myśliwym” namawiali mieszkańców z okolic Poznania, by jak najwięcej osób wybrało się 19 grudnia na spacer do lasu i – tu cytat – „powstrzymać lub opóź­nić” wyznaczone na ten dzień przez jedno z kół łowieckich polowanie wigilijne.

W argumentacji używanej przez pseudoekologów pojawiały się przy tej okazji zarzuty, że „zbiorówki” to rzekomo najbardziej okrutna metoda polowania, a także – oczywiście – sugestie, że pojawia się tam „wódeczka” oraz zdarzają się inne „niewłaściwe” zachowania.

Bez rozumu i wyobraźni

Działacze stowarzyszenia „Nie podaję ręki myśliwym” nawoływali do zablokowania, zresztą nie tylko tej jednej, zbiorówki. Nakłaniali także ludzi do przeszkadzania w listopadowych i grudniowych polowaniach w lasach Dziewicza Góra.

Myśliwym nie trzeba tłumaczyć, że wielkopolska szarża pseudoekolo­gów na polowania zbiorowe wywołała wśród miejscowych leśników i człon­ków kół łowieckich oczywisty niepokój.

Cały tekst w styczniowym numerze “Łowca Polskiego”

Bogdan Bronowski / fot. Karl Hainz Volkmar

Pseudoekolodzy o tym nie wiedzą, tymczasem polowania zbiorowe pozwalają skutecznie redukować rozrastającą się populację drapieżników

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus