• Nowy sezon z „Łowcem”
    Nowy sezon z „Łowcem”
  • Przyroda w kadrze
    Przyroda w kadrze
  • Złote kości
    Złote kości

Zieloni przegrali

Niemieccy myśliwi wyka­zują wielką determinację w walce przeciw zmianom w prawie, które utrudniłyby uprawianie łowiectwa.

Niemieccy myśliwi i Niemiecki Związek Łowiecki (DJV) wyka­zują w ostatnich miesiącach wielką determinację w walce przeciwko zmianom w prawie, które utrudniłyby bądź nawet mogłyby uniemożliwić uprawianie łowiectwa. W poprzednich latach kilkakrotnie sądy administracyjne w poszczególnych landach, a także Fede­ralny Sąd Administracyjny wydawały wyroki kwestionujące m.in. używanie na polowaniach broni półautomatycz­nej czy zasady szkolenia kandydatów na myśliwych.

W ślad za tymi postanowieniami, na wniosek radykałów z partii Zielo­nych, parlament krajowy w Nadrenii Północnej-Westfalii zmienił w ubiegłym roku tamtejsze prawo łowieckie, wpro­wadzając m.in. zakaz stosowania amu­nicji zawierającej ołów, zakaz odstrzału zdziczałych kotów i istotnie ogranicza­jąc polowania na większość gatunków zwierzyny, w tym na przykład na lisy, co spowodowało – jak oświadczył publicznie prezes Związku Łowieckiego Landu Nadrenia Północna-Westfalia Ralph Mueller-Schallenberg – że „w nie­których lasach graniczących z polami lisy żyją sobie jak w raju na otwartych przestrzeniach, kosztem innych chronio­nych gatunków zwierzyny”.

Miejscowi myśliwi nie pogodzili się jednak z tymi przepisami, sprzecznymi z ideą ochrony przyrody oraz praktyką łowiecką. W Nadrenii Północnej-Westfa­lii tamtejszy związek łowiecki zorga­nizował aż pięć wielkich konferencji regionalnych z udziałem ponad 15 tys. myśliwych, na których przedstawiano argumenty przeciwko nowym przepi­som. Odbyła się także wielka demon­stracja uliczna myśliwych w Düssel­dorfie. Pod dokumentem żądającym od miejscowego Landtagu ponownej nowelizacji prawa łowieckiego pod­pisało się aż 117 tys. osób, co zmusza tamtejszy parlament do zajęcia się sprawą (próg liczby podpisów w Nadre­nii Północnej-Westfalii to 66 tys.).

Niezależnie od akcji w samym landzie, walkę o lepsze dla myśliwych uregulowania w prawie łowieckim prowadził na szczeblu federalnym, negocjując w tej sprawie z rządem w Berlinie, także DJV. Efektem tych działań jest nie tylko przygotowywana w Düsseldorfie korzystna dla łowiectwa zmiana w tamtejszym prawie krajo­wym, ale także decyzja władz Niemiec, by ujednolicić przepisy łowieckie w skali całego państwa. Ogłosił to na spotkaniu z czterystoma delegatami Niemieckiego Związku Łowieckiego w Wolfsburgu (gdzie świętowano na początku czerwca 25 lat programu edukacji przyrodniczo­-łowieckiej Lenort Natur) federalny minister rolnictwa Christian Schmidt, który obiecał myśliwym przyjęcie jeszcze w lipcu takich zmian w przepisach, które m.in. jednoznacznie pozwolą na używa­nie w łowiectwie broni półautomatycz­nej (pod warunkiem, że na polowaniu będą w magazynku tylko 3 naboje).

Doprecyzowane mają też być na szczeblu federalnym warunki szko­lenia młodych myśliwych oraz dopusz­czone ostatecznie stosowanie amunicji ołowianej. Władze DJV już ogłosiły, że traktują te decyzje jako łowieckie zwycięstwo – odniesione dzięki zaanga­żowaniu w walce o swoje prawa tysięcy szeregowych myśliwych.

Bartosz Głębocki / fot. DJV

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 16 May 2017

    • 15 May 2017

    • 13 May 2017

    • 12 May 2017

    • 11 May 2017

    • 10 May 2017

    • 9 May 2017

    • 8 May 2017

    • 7 May 2017

    • 7 May 2017