fot. Shutterstock

Belgia strzela dziki

0
393

Afrykański pomór świń dotarł do Belgii jesienią ubiegłego roku – 14 września ofi­cjalne potwierdzono obecność wirusa w próbkach trzech martwych dzików znalezionych w Regionie Walońskim, zaledwie 20 kilometrów od granicy z Francją. Tamtejszy rząd zdecydo­wał o redukcji liczebności dzików w całym regionie i intensywnym odstrzale prewencyjnym w bezpo­średnim rejonie zdarzenia.

W ubiegłym miesiącu donosili­śmy o projekcie utworzenia wzdłuż francuskiej granicy z Belgią tzw. bia­łej strefy, czyli wielokilometrowego odcinka obszaru całkowicie wolnego od dzików, w którym wszystkie dziki mają podlegać bezwzględnej ekster­minacji, a ich tusze mają być palone na miejscu w celu ograniczenia trans­portu i ewentualnego rozprzestrze­niania się wirusa. Obecnie zaczęły się pojawiać pierwsze raporty na temat realizacji wymienionych programów walki z ASF.

Władze belgijskie donoszą, że od początku roku w programie odstrzałów redukcyjnych w rejonie pierwotnego skażenia strzelonych zostało 400 dzików, których tusze poddane zostały szczegółowym bada­niom. Obecność wirusa ASF stwier­dzono u 113 próbek. Francuzi milczą na temat skali i zasięgu skażenia, donosząc jedynie, że w białej strefie strzelono dotychczas około 600 dzi­ków a ich migrację ze strony waloń­skiej wyeliminuje 100-kilometrowe ogrodzenie o wysokości 1,5 metra, na wzór granicy niemiecko-duńskiej, którego budowa ma się zakończyć w najbliższych tygodniach.

Aleksander Taras