Belgijska piękność

0
435

W opinii wielu myśliwych najlepszą firmą produkującą broń w Belgii stworzył August Lebeau. Nie jest to do końca prawda, ponieważ wśród rusznikarzy w Liège było kilkanaście zakładów produkujących broń na najwyższym poziomie. W tym również Cordy & Fils, który produkował wspaniałe jednostki dla najbogatszych strzelców.

Antoine Albert Cordy (1884–1957) urodził się w Liège. Swoją karierę rozpoczął pracując jako finiszer. Dostawał zlecenia od dzia­łającej do dziś firmy Verney-Carron. Podczas pierwszej wojny świato­wej wyemigrował wraz z rodziną do Anglii. Jak wielu innych rusznika­rzy pracował w Londynie dla „Vic­kers Company” – ważnego wówczas producenta broni i amunicji. Po wojnie wrócił do Liège, gdzie jego brat Jean Joseph Cordy miał swój warsztat.

Około 1921 r. Antoine zało­żył własny na placu Vivegnis i już w 1925 r. zatrudnił tam swojego syna Arthura Antoine’a Edouarda Cordy. Młody człowiek, po kilku miesiącach kształcenia w Gunmaker School of Liège, znudził się powolnym tokiem nauczania i dołączył do warsztatu ojca. Firma od tego czasu sygnowała swoją broń nazwą A. Cordy & Fils.

Arthur był bardzo utalentowany, gdy miał dwadzieścia lat, opracował między innymi własny mechanizm pojedynczego spustu! W 1934 roku zaprojektował nowy model broni śrutowej o pionowym układzie luf o bardzo wąskim i niskim profilu. W swoim długim życiu (1910–2003) wyprodukował tych piękności tylko około pięćdziesięciu.

Kiedy bierzemy w ręce broń takich mistrzów jak Cordy, każdy myśliwy może zauważyć … […]

Cały tekst w kwietniowym numerze “Łowca Polskiego”

Andrzej Chojnowski

Reklama