fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Człowiek marszałka

0
355

Wśród ludzi marszałka nigdy nie brakło myśliwych. Jednym z nich był uczestnik polowań spalskich gen. Gustaw Dreszer. Chciał służyć w piechocie, ale Piłsudski powiedział: „Pójdziecie do kawalerii”, którą uważano za pięść armii. Tego samego dnia dołączył do oddziału konnego Władysława Beliny-Prażmowskiego, przyjmując pseudonim „Orlicz’’.

Dreszer okazał się świet­nym materiałem na kawalerzystę. Był zżyty z koniem, odważny i skłonny do niebezpiecznych akcji. Należał do ścisłego grona oficerów skupionych wokół marszałka Józefa Piłsudskiego. Prowadzący defilady na krakowskich Błoniach i w Warsza­wie na Polu Mokotowskim prezento­wał się wspaniale. Był kwintesencją polskiej rycerskości.

Choć tradycjonaliści wierzyli wówczas w siłę kawalerii, postę­powa młoda kadra oficerska stawiała na rozbudowę wojsk pancernych, lotnictwa i na marynarkę wojenną. W tej ostatniej grupie znalazł się gen. Orlicz-Dreszer, który opowiadał się za rozbudową polskiej floty wojennej i cywilnej. W tym właśnie celu powo­łano Fundusz Obrony Morskiej, prze­kształcony później w Fundusz Obrony Narodowej.

Strzelectwo, jedna z najpiękniej­szych dyscyplin, to fundament łowiec­twa. Zdawał sobie z tego sprawę gen. Orlicz-Dreszer i dlatego patronował konkursom i ćwiczeniom w podle­głych mu jednostkach. Potwierdza to notatka zamieszczona w „Łowcu Polskim” (14/1925): „Dnia 8 wrze­śnia 1925 roku, z inicjatywy dowódcy 2. Dywizji Kawalerii generała bry­gady Dreszera, odbyły się na strzel­nicy »Głuszec« zawody strzeleckie o mistrzostwo 2. Dywizji Kawalerii’’.

Z kolei w 1935 r. nasz miesięcz­nik informował o obchodach Dnia Świętego Huberta organizowanych przez Kaliskie Garnizonowe Koło Łowieckie. W łowach wzięli udział goście przybyli z Warszawy: gen. dyw. Orlicz-Dreszer, z oficerem sztabu mjr. dypl. Lotem oraz podinspektorem Brożyńskim z Łodzi. Jak donosił nasz korespondent, „przy pięknej pogodzie i sprężyście prowadzonym polowaniu w 18 strzelb ubito w kilku miotach: 189 zajęcy, 22 kuropatwy, 50 bażan­tów i 3 króliki’’. […]

Cały tekst w lutowym numerze “Łowca Polskiego”

Piotr Załęski / fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Reklama