fot. Shutterstock

Debata o wilku

0
693

Niemiecki związek myśli­wych (DJV), ale również poszczególni politycy, otwarcie już wzywają do reduk­cji wilków. Twierdzą, że usuwanie pojedynczych zwierząt lub nawet całych watah nie jest sprzeczne z celem ochrony i Europejską Dyrektywą Siedliskową. Powodem takiego stanowiska są coraz częstsze ataki na inwentarz. Kilka tygodni temu w Szlezwiku-Holsztynie, kraju związkowym w Niemczech, wilki zabiły 14 owiec.

Podczas konferencji Minister­stwa Środowiska w Bremie Niemcy dyskutowali, jak rozwiązać wilczy problem.

– Potrzebujemy jasno zdefinio­wanych kryteriów, które są zrozu­miałe dla rolników i społeczności mieszkającej na wsi – powiedział Helmut Dammann-Tamke, członek zarządu DJV. – Chodzi o stworze­nie poczucia bezpieczeństwa przed największym krajowym drapieżni­kiem. Wilki zachowują się nienor­malnie i specjalizują się w atakach na hodowle oraz niepokojąco zbli­żają się do osad ludzkich.

Myśliwi wzywają rząd federalny, aby wdrożył coroczny przegląd tran­sgranicznej populacji wilków, ponie­waż aktualne dane nie pozostawiają wątpliwości, że populacja wilków w Niemczech i Polsce stale się zwięk­sza. Brandenburgia, Dolna Saksonia i Saksonia już zażądały narodowej strategii dla wilka i jasnych zasad usuwania poszczególnych osobni­ków, które stanowią zagrożenie dla ludzi i zwierząt hodowlanych.

(AH)

Reklama