Diany, łączcie się!

0
1133

Polki, Czeszki, Węgierki i Słowaczki spotkały się w Pradze na konferencji poświęconej roli kobiet we współczesnym łowiectwie.

Wydarzenie zorganizowały czeskie ministerstwa rolnictwa, kultury i zdrowia we współpracy z Czesko-Morawską Organizacją Łowiecką. Specjalne zaproszenie do polujących pań wystosował również premier Czech Andrej Babiš.

Diany omawiały rolę i dokonania kobiet w łowiectwie w swoich krajach. Wskazywały również wyzwania, z którymi muszą się mierzyć. Polskę reprezentowało siedem polujących pań: Marta Dumała-Palus (okręg lubelski), Magdalena Bartyzel i Monika Zawiślak (okręg zamojski), Monika Gałwa-Widera (okręg częstochowski), Sylwia Głazowska (okręg bydgoski), Renata Franke (okręg katowicki) oraz niżej podpisana, członkini NRŁ z okręgu białostockiego. Niemałym zaskoczeniem dla koleżanek z innych państw europejskich były nasze problemy z udziałem dzieci w polowaniach oraz kwestie nagonki medialnej na myśliwych w Polsce. Podczas rozmów okazało się także, że mamy najwięcej problemów z przeciwnikami polowań.

Po wyczerpującym dniu prelekcji przyszedł czas na wspólne biesiadowanie. Kolacja w zabytkowych piwnicach czeskiego parlamentu i w doborowym towarzystwie między innymi ministra kultury Lubomíra Zaorálka, rektora Uniwersytetu Karola w Pradze prof. Tomáša Zimy czy przewodniczącego Komisji Parlamentarnej ds. Łowiectwa Pavla Kováčika była dla nas zaszczytem. Tak liczna reprezentacja świata polityki na naszym spotkaniu świadczy, że bracia Czesi doceniają rolę łowieckich tradycji. Ale nie ma się czemu dziwić – nasi południowi sąsiedzi uznali łowiectwo za niematerialną część swojej narodowej kultury.

I na koniec warto wspomnieć o dwóch towarzyszących nam kolegach. Tomasz Pinkowski i Andrzej Skrzypiec wspaniale promowali naszą myśliwską muzykę, dając krótki koncert w czeskim parlamencie.

Maria Grzywińska

Reklama