fot. Shutterstock

Dobrze, Panie Bobrze

0
594

Skończyły się czasy, gdy do koszyka ze święconką wkładałem kawałek kiełba­ski z dzika. Poluję na Podlasiu i dziś w łowisku mojego koła każde spo­tkanie z czarnym zwierzem to praw­dziwa sensacja. Mamy jednak bobry! Dlatego ośmielam się zapropono­wać czytelnikom „Łowca Polskiego” sprawdzony przepis na świąteczną kiełbasę z bobra, którego dziczyzna – co trzeba podkreślić – w dawnych czasach gościła tylko na stołach możnowładców. Zastrzegam jednak, że w mojej opinii mięso bobra należy zbadać na obecność larw włośni.

Najpierw zadbajmy o solankę. Na 10 litrów wody potrzebujemy 20 dag soli kamiennej i 20 dag soli peklowej, 1 szklankę przyprawy typu maggi, 1 pora, 1 selera, 10 liści laurowych, 10 ziaren ziela angielskiego i 5 ząbków czosnku. Tak przygotowaną solanką zalewamy pokrojoną dziczyznę z bobra (10 kg) oraz podgardle wieprzowe (3 kg).

Mięso wkładamy w chłodne miej­sce (temperatura do 5°C) na 3 doby, a następnie odsączamy i mielimy (przez sitko nr 5 przepuszczam dziczy­znę bobra, a przez sitko nr 3 podgar­dle). Dodajemy pół szklanki zmie­lonego czosnku, jedno opakowanie mielonego pieprzu czarnego, dwie łyżki majeranku i dwie tymianku (wszystko zmielone w młynku na pro­szek) oraz jedną łyżkę pieprzu zioło­wego. Bardzo dokładnie wyrabiamy, nadziewamy jelita, wędzimy przez około 4 godziny (w ciepłym dymie), a następnie parzymy w temperaturze 85°C przez 12–15 minut. Smacznego!

Sebastian Santus


Dzikie danie

W naszej redakcji lubimy jeść mięso, a najbardziej dziczyznę, dlatego rozmowy toczą się nie tylko o polowaniach, ale również o specjałach, jakie mamy możliwość kosztować w czasie naszych łowieckich wypraw. Postanowiliśmy podzielić się z Wami przepisami oraz ogłosić konkurs na przepis roku! Regulamin, jak zwykle, znajdziecie na stronie internetowej, a nagrodą będzie tym razem wspaniały nóż ze stali damasceńskiej, wykonany i ufundowany przez renomowaną pracownię Zbigniewa Januszyka. Czekamy na propozycje i smacznego! dzikiedanie@lowiec.pl

Reklama