fot. Shutterstock

Fundusze dla łowiectwa

0
415

Prowadzone przez nas działania edukacyjne i promocyjne można z powodzeniem współfinansować ze środków samorządowych i unijnych. Przykład dali – jakżeby inaczej – przedsiębiorczy i zaradni Wielkopolanie, a konkretnie KŁ nr 60 „Sokół” z Kiszkowa.

Koła łowieckie – jako organi­zacje pozarządowe – rzadko sięgają po różnego rodzaju dofinansowania. Zniechęca nas „biu­rokracja”, czyli przygotowanie wnio­sku, realizacja projektu i, co najważ­niejsze, finalne jego rozliczenie. Strach ma wielkie oczy i najczęściej wynika z niewiedzy i braku doświadczenia. A przygotowanie projektów, zwłasz­cza tzw. małych, czyli wiążących się z niewielkimi kwotami, rządu kilku­nastu tysięcy złotych, nie wymaga wcale gigantycznego nakładu pracy, a ich rozliczenie jest naprawdę proste. Wszelkie takie projekty prowadzą instytucje, w których pracują ludzie skorzy do pomocy.

Zachęcam wszystkich, nie tylko członków zarządów, do zrobienia pierwszego kroku i zorientowania się, gdzie na terenach dzierżawionych obwodów znajdują się instytucje i organizacje dofinansowujące działania proekologicze czy edukacyjne. Najlepiej zacząć od urzędów gmin, starostw, a także Lokalnych Grup Działania i Lokalnych Grup Rybackich. Oprócz zapoznania się ze stronami internetowymi zdecydowanie polecam osobiste odwiedzenie danej instytucji i zasięgnięcie informacji o tym, kiedy organizuje się nabory wniosków, na jakie rodzaje przedsięwzięć i od czego zależy uzyskanie dofinansowania. […]

Cały tekst w styczniowym numerze “Łowca Polskiego”

Bartosz Krąkowski

Reklama