fot. Shutterstock

Gęś trafiła myśliwego

0
252

Lutowe popołudnie. Tabun ber­nikli kanadyjskich znalazł się w zasięgu śrutu czterech myśli­wych polujących z zamaskowanej czatowni, nieopodal Easton w stanie Maryland. Padły strzały, jedna z gęsi została trafiona i spadła, uderzając wprost w głowę 51-letniego Roberta Meilhammera.

Myśliwy nie tylko stracił przytom­ność, ale także dwa zęby. Mężczyzna został przetransportowany helikopte­rem na Oddział Urazowy Uniwersy­tetu Medycznego Stanu Maryland. Jak zaznaczyła Candy Thomson, funkcjo­nariuszka tamtejszego Biura Ochrony Przyrody i Zasobów Naturalnych, to niespotykany wypadek , a berni­kla, która spowodowała tak poważne obrażenia, była wielkości małego indyka – takiego, jakiego w Ameryce piecze się na obiad w Święto Dzięk­czynienia. Candy Thomson zazna­czyła też, że poszkodowany może mówić o szczęściu. Masa bernikli jest znaczna, a gdy po trafieniu gęś spada kamieniem, nabiera olbrzymiej prędkości.

Warto pamiętać o tym wypadku. Sezon polowań na gęsi rozpoczynamy już w przyszłym miesiącu.

BM

Reklama