fot. Shutterstock

Hiszpańska dziczyzna

0
461

Policzyli dokładnie i okazuje się, że w 2016 roku hiszpańscy łowcy strzelili 21 387 879 sztuk zwie­rzyny drobnej, co przekłada się na niemal 16 milio­nów kilogramów dziczyzny o łącznej wartości niemal 43 milionów euro. Jak podaje hiszpańskie ministerstwo rol­nictwa, około 7 milionów sztuk to drobne ssaki w postaci królików i zajęcy, natomiast ponad 14 milionów sztuk stanowią ptaki – bażanty, kuropatwy, słonki, turkawki, grzywacze, drozdy oraz kaczki i gęsi.

Hiszpanie wyjątkowo cenią sobie konsumpcyjną wartość zwierzyny drobnej, która z hiszpańską kuchnią związana jest w sposób nierozerwalny, dając znako­mite oparcie dla kształtowania wizerunku tamtejszych łowców w społeczeństwie i ich roli we współczesnym świecie. Na Półwyspie Iberyj­skim trudno znaleźć restaurację, w której nie serwowano by które­goś z niezwykłych dań regional­nej kuchni hiszpańskiej bazują­cego na dziczyźnie. Co ciekawe, ta wyjątkowa popularność ograni­cza się niemal wyłącznie do zwie­rzyny drobnej – 97 proc. konsu­mowana jest przez Hiszpanów na miejscu; zupełnie odwrotnie niż w wypadku zwierzyny grubej, która w zdecydowanej większości przeznaczona jest na eksport.

(AT)