Hiszpańskie zauroczenie

0
256

Czasami zmiany zachodzą nagle i podstępnie. Chciałem tylko poeksperymentować z nową amunicją, a w rezultacie rozstałem się z ukochaną bronią.

Sprawdzonego Remingtona 700 w kalibrze .308 Win. zastąpiła Bergara B-14 HMR w kalibrze 6,5 Creedmoor.

Rzadko zmieniam broń, która dotychczas przyno­siła zadowalające efekty zarówno w strzelaniu na dłuższy dystans, jak i w łowiec­twie. Kilka lat temu zdecydowałem się na Remingtona 700, dostosowa­nego do standardu M24 (czyli stan­dardu snajperów US Marine Corps), w osadzie taktycznej HS Precision. Jestem przyzwyczajony do nosze­nia ciężkiej broni, bo za taką zostałby uznany repetier ważący ponad 6 kg. Ze względów powtarzalności i większej wytrzy­małości skłaniam się do sztuce­rów w osadach syntetycznych.

Wczesną zimą tego roku miałem możliwość spraw­dzenia na strzelnicy Bergary B-14 HMR (Hunting Match Rifle) w dotychczas ulubionym przeze mnie kalibrze .308 Win. Nie ukrywam, że pozytywnie zaskoczyła mnie osada z regulowaną baką i możliwością wydłuże­nia stopki. Muszę jednak dodać, że w Remingtonie było to lepiej rozwiązane, bo regulacja następo­wała za pomocą pokrętła, a nie tak jak w Bergarze, dzięki zastosowaniu podkładek.

Wcześniej miałem niewiele do czynienia z tą hiszpańską marką, więc musiałem zrobić porządny rese­arch. Przegląda­łem opinie oraz amerykańskie fora. Sytuacja nabrała dynami­zmu, gdy podczas jednego z polowań … […]

Cały tekst w lipcowym numerze “Łowca Polskiego”

Piotr Szalaty

Reklama