Hubertowskie zupy

0
39

Po polowaniu zbiorowym nic tak nie pokrzepi strudzonych i zmarzniętych łowców, jak esencjonalny i zawiesisty kapuśniak na dziczyźnie.

W listopadowym numerze „Łowca Polskiego” Grzegorz Russak przypomina, że wyróżnikiem polskiej tra­dycyjnej kuchni jest bez wątpienia ogromna liczba zup. Wiele z nich można przyrządzić na myśliwską modłę, wykorzystując najszlachetniejsze dary lasu: dziczyznę i grzyby. Bal hubertowski nie powinien obyć się bez forszmaku, który swój specyficzny smak zawdzięcza dobrze ukiszonym ogórkom.

Cały tekst w listopadowym numerze “Łowca Polskiego”

zupy-02

fot. StockFood