fot. Andrzej Wierzbieniec.

Kaliber na zbiorówkę

0
851

Roztropny łowca do każdego rodzaju polowania używa stosownego kalibru. To szczególnie ważne podczas zbiorówek, gdy liczy się siła obalająca.

Ponad dwadzieścia sześć lat uczestniczę w polowaniach zbiorowych. Wiele razy brałem udział w dochodzeniu postrzałków. Przeżyłem kilka szarż źle trafionych odyńców i wycinków. Parę sytuacji nastąpiło z mojej winy, bo nie dobrałem właściwie broni i amunicji. Na podsta­wie wieloletnich doświadczeń mogę wysunąć wnioski co do preferowanych nabojów oraz pocisków.

Gdy polujemy na dzika indywidual­nie, w zupełności wystarczy nam umiar­kowany nabój w rodzaju .308 Winche­ster czy .30-06 Springfield. Wymieniona amunicja dysponuje wysokim rażeniem formalnym, ale nie jest to pojęcie jedno­znaczne z działaniem obalającym (tzw. stopping power).

Efekt stopujący określa reakcję w chwili trafienia pocisku. Wysoka sku­teczność obalająca oznacza, że zwierz padnie w miejscu (według różnych źródeł dopuszczalne jest przebiegnięcie kilku metrów). Rażenie obalające nie musi być równoznaczne ze śmiertelnym, choć nierzadko tak bywa. Dobry pocisk odpowiedniego kalibru powinien zrobić swoje, daje to czas na przeładowanie broni i kolejny strzał.

Działanie stopujące powinno być natychmiastowe. Niestety, gwaranto­wany efekt daje tylko uszkodzenie przez pocisk ośrodkowego układu nerwo­wego, czyli mózgu i rdzenia kręgowego. W wypadku uszkodzeń innych narzą­dów ważnych dla życia efekt obalający może nastąpić dopiero po upływie kilku czy kilkunastu sekund. Jest on krótszy przy trafieniach w serce lub przy uszko­dzeniu tętnicy głównej (aorty).
Istnieje także pojęcie pozornego działania obalającego. […]

Marek Czerwiński / fot. Andrzej Wierzbieniec, K-H Volkmar, Fotolia

kaliber-01 kaliber-02 kaliber-03 kaliber-04 kaliber-05

Reklama