fot. archiwum ŁP

Kosztowne zaniechanie

0
517

Grudzień to miesiąc, w którym myśliwi nie zaprzątają sobie głów szkodami łowieckimi. Pamiętajmy jednak, że dopóki śniegi nie przykryją upraw, będziemy mogli z nich czytać jak z otwartej księgi i zabezpieczyć bardzo dużo cennych informacji, które mogą wpłynąć na wysokość przyszłego odszkodowania.

Przedmiotem naszej tro­ski powinny się teraz stać uprawy ozime. Najważ­niejszą z nich jest rzepak, który wielu kołom spędza wiosną sen z powiek. Sprawdzanie stanu uprawy przed przezimowaniem nie jest wymysłem redakcji ani rzeczoznaw­ców. Od wielu lat zajmują się tym firmy ubezpieczeniowe. Kwalifika­cja uprawy przed przezimowaniem zależy od wielu parametrów. Na ich podstawie można określić, czy została prawidłowo założona oraz w jakim stanie przezimuje, a co za tym idzie – czy da wysoki plon. Rodzi się pyta­nie: co do tego mają myśliwi? Bardzo wiele. Tak się nieszczęśliwie składa, że uprawy oziminy są bardzo chętnie odwiedzane przez zwierzynę.

Ponie­waż niekorzystne oddziaływania zwie­rzyny, jak i innych czynników nakładają się na siebie, winą za zły stan uprawy zostaną w całości obarczone jelenie, sarny oraz dziki. No, chyba że będziemy mieli dowody… Kluczową kwestią po zasiewie jest obsada, czyli liczba roślin na 1 m². Producenci materiału siewnego zalecają obsadę w przedziale 35–50 roślin na 1 m², zakładając jej naturalne zmniejszenie. Kiedy obsada wyniesie poniżej 20 roślin na 1 m², oznacza to, że …[…]

Cały tekst we grudniowym numerze “Łowca Polskiego”

Paweł Budzyński / Polowanie i myśliwy.

Reklama