fot. archiwum Kraińskich

Medalowa rodzina

0
693

Przez stulecia żyli na terenie Pere­spy, majątku, o którym wspo­mina Sienkiewicz w „Potopie”. To nie była ich jedyna posiadłość. Mieli ich sporo, ale ostatnia wojna zabrała im wszystko. Adam – protoplasta sukcesów strzeleckich Koła Łowieckiego „Wybrzeże” z Gdańska – musiał uciekać do Warszawy, by bronić stolicy w powstaniu jako żoł­nierz AK. Tam stracił prawą nogę i prawe oko, ale nie przeszkodziło mu to w polowaniu ani w osią­ganiu wspaniałych wyników w strzelectwie myśliwskim. Przestawił się na strzelanie lewostronne i w 1960 roku zdobył tytuł kulowego mistrza Polski.

To doprawdy wielki wyczyn i niepraw­dopodobny sukces, ale jeżeli dodam, że posłużył mu do tego dryling bez przy­rządów optycznych, to skala wyniku jest kosmiczna. Do śmierci polował w „Wybrzeżu”, zarażając swoją pasją nie tylko synów, Wojciecha i Andrzeja, ale całą plejadę znakomitych potem strzelców. Uhonorowano go oczywiście najwyższym odznaczeniem łowieckim – Złomem.

U jego boku wychowywali się dwaj synowie. Nauczył ich wiele, bo Woj­tek wraz z Jarkiem Grebaszem i Edkiem Spierewką wystrzelali w drużynie Gdańska również tytuł mistrzów Polski na zawodach w Toruniu. Wojtek osiągał bardzo dobre wyniki na wielu zawodach w Polsce. Jest jed­nym z niewielu jurorów prowadzących jako sędzia główny

najważniejsze imprezy strzeleckie rangi krajowej. I jego odznaczono Złomem. Andrzeja Kraińskiego, łowczego „Wybrzeża”, również udekorowano Złomem podczas ostatnich uroczystości hubertowskich w Gdańsku.

Tym samym ojciec i jego dwaj synowie uzyskali naj­wyższe odznaczenie w PZŁ. Czy jest druga taka rodzina w naszym kraju? A przecież jest jeszcze Piotrek, syn Wojtka, jedna z największych gwiazd naszego strzelectwa. Piotrka niedawno odznaczono srebrnym Medalem Zasługi Łowieckiej, ale jego wyniki są prawdziwą ozdobą sportową rodu Kraińskich. Jest aktualnym mistrzem Polski indywidu­alnie, trzykrotnym zdobywcą Złotego Wawrzynu z diamen­tem, sześciokrotnym mistrzem Polski KKKŁ, dwukrotnym srebrnym medalistą MP, brązowym medalistą w klasie mistrzowskiej i brązowym medalistą w klasie powszech­nej. Dwukrotnie reprezentował Polskę na Mistrzostwach Europy myśliwych. W skeecie sportowym wywalczył brą­zowy medal na MP jako junior młodszy.

Zawodnicy „Wybrzeża” z Gdańska to siedemna­stokrotni medaliści mistrzostw Polski, ubiegłoroczni mistrzowie i tegoroczni obrońcy tytułu. Piotr Kraiński, Rafał Szyłejko, Michał Szugajew i Sebastian Hoppa jesz­cze długo będą zdobywali medale.

Pewnie Adam Kraiński nie sądził, że jego rodzina i następcy będą osiągali tak spektakularne sukcesy, ale ogląda to zapewne z poziomu Krainy Wiecznych Łowów i duma go rozpiera. Pewnie czeka jeszcze na Złom dla Piotrka, ale to tylko kwestia czasu…

Andrzej Klamanc / fot. archiwum Kraińskich.

Reklama