fot. Profimedia.

Mniej kłusowników

0
30

Szkocki departament ochrony przyrody opublikował raport, z którego wynika, że w 2014 roku liczba zdarzeń kwalifikowanych jako kłusownictwo zmalała o 20 proc. 

Zdaniem autorów raportu, sukces ten stanowi dobitne potwierdzenie skuteczności programu walki z naruszeniami prawa w obszarze środo­wiska naturalnego.  Przedstawiciele administracji rządowej potwierdzają jednocześnie gotowość kontynuowania ścisłej współpracy z policją w walce ze zjawiskiem opisywanym jako kłusownicza przestępczość zorganizowana.

Jak się okazuje, zorganizowane kłusownictwo jest poważnym problemem na Wyspach Brytyj­skich. Utrzymujące się od jakie­goś czasu wysokie ceny dziczyzny – podtrzymywane przez rosnący popyt wśród niepolującej części społeczeństwa – sprawiają, że dla niektórych pokusa łatwego zarobku jest zbyt wysoka. W procederze uczestniczą skupy i restauracje, a także indywidualni konsumenci zaopatrujący się bez­pośrednio u kłusowników lub ich „przedstawicieli handlowych”. Jak wykazują raporty policji, jest to niekiedy profesjonalnie zorganizowana sieci dystrybucji i sprzedaży.

– Możemy wreszcie stwierdzić, że przestępstwa przeciwko śro­dowisku naturalnemu, notowane przede wszystkim w obszarach wiejskich, przestały być ignoro­wane przez policję i przedsta­wicieli administracji rządowej – stwierdził Douglas McAdam, prezes organizacji zrzeszającej szkockich właścicieli ziemskich, dzierżawców nieruchomości, rolników i przedsiębiorców związanych z obszarami wiej­skimi. – Z zadowoleniem przyjmujemy znaczący spadek liczby przestępstw kłusowniczych praktycznie w całym spektrum działalności związanej z łowiectwem.

Musimy teraz pilnować, by na walkę z tego rodzaju przestępczością trafiały środki finansowe adekwatne do potrzeb, dzięki czemu ubiegłoroczny sukces będzie mógł mieć równie pozytywny ciąg dalszy.

Paweł Tarski / fot. Profimedia