Myśliwi dla Niepodległej

0
419

Sto lat temu nasza ojczyzna powróciła na mapę Europy. Wśród tych, którzy dla Polski nie szczędzili krwi, byli rycerze świę­tego Huberta. Poświęconą im bogatą ekspozycję otwarto w budynku Sejmu RP.

Sygnał „Darz bór”, odegrany na rogach przez zespół „Pasja”, oznajmił początek niezwykłej uro­czystości. Sejm wolnej Rzeczypo­spolitej oddał cześć bojownikom o niepodległość, których pasją było łowiectwo, a ochrona rodzimej przyrody i zwierzostanów stano­wiła największą życiową troskę. Mówił o tym poseł Edward Siarka, przewodniczący parlamentar­nego Zespołu ds. Kultury i Tradycji Łowiectwa.

– Nie byłoby II Rzeczypospo­litej bez takich postaci, jak mar­szałek Józef Piłsudski, prezydent Ignacy Mościcki czy generał Tadeusz Rozwadowski, współtwórca zwy­cięstwa nad bolszewikami w 1920 roku – mówił poseł Siarka. – Pamię­tajmy, że wszyscy oni byli myśli­wymi. Marszałek polował podczas zesłania na Syberię, ale i po powro­cie do kraju, co dokumentuje słynne zdjęcie wykonane w majątku na Polesiu. Generał Rozwadowski ponad wszystko przedkładał łowi­ska rodzinnej Galicji, a prezydent Mościcki – Komory Cieszyńskiej, Białowieży i Spały. Do tych pięknych tradycji nawiązuje odbywający się rokrocznie Hubertus Spalski.

O zasługach polującej braci dla odbudowy zwierzostanów, które ucierpiały wskutek rabunkowej gospodarki, działań pierwszej wojny światowej i plagi kłusownictwa, mówił z kolei łowczy krajowy Piotr Jenoch. Na szczególne uznanie zasłu­guje Jan Sztolcman, twórca i pierw­szy redaktor naczelny „Łowca Pol­skiego”, dzięki któremu do polskich lasów powrócił żubr. […]

Cały tekst w grudniowym numerze “Łowca Polskiego”

Bartosz Marzec