fot. iStock

Najdelikatniejsza dziczyzna

0
473

Dziczyzna z bobra przypomina w smaku policzki wołowe. Przyrządzamy z niej znakomity gulasz, kiełbasy i oczywiście pieczeń.

Przysmaków, którymi kiedyś raczyli się możnowładcy, dziś może skosztować każdy myśliwy – pisze we wrześniowym numerze „Łowca Polskiego” Grzegorz Russak. „Kiedy pierwszy raz przyrządziłem pieczeń z bobra i udusiłem ogon, zrozumiałem, dlaczego nasi przodkowie tak wysoko cenili te potrawy – przyznaje. – Ostatnio, z okazji wyjątkowej uroczystości odbywającej się w moim domu, przygotowałem pieczeń z szynki cielaka jelenia, pie­czeń z warchlaka, comber z sarniaka i pieczone szynki z bobra. Zdaniem uczestników przyjęcia, bóbr był naj­smaczniejszy”.

Zapraszamy do lektury!

fot. iStock

Reklama