fot. Shutterstock

Natura kontratakuje

0
216

Policyjne śledztwo nie pozostawia wątpliwości – grupa kłusowników weszła na teren Parku Narodowego Krugera nielegalnie i z zamiarem zdobycia cennego na czarnym rynku rogu nosorożca. Podczas podchodu przypadkowo natknęli się na stado słoni. Podczas szarży jeden z kłusowników doznał bardzo poważnych obrażeń. Jego towarzysze zdołali zaciągnąć go do najbliższej drogi, a sami udali po pomoc.

Strażnicy parku natychmiast rozpoczęli poszukiwania rannego, kiedy jednak dotarli na miejsce zdarzenia, okazało się, że rannym „zaopiekowały się” lwy. „Ślady znalezione na miejscu sugerowały, że stado błyskawicznie rozprawiło się z rannym. Po ich uczcie pozostała tylko ludzka czaszka i para spodni” – powiedział Isaac Phaahla, dyrektor generalny ds. komunikacji w Parku Narodowym Krugera.

Obszar RPA jest domem dla niemal 80 proc. światowej populacji nosorożców, a Park Narodowy Krugera jest miejscem największego zagęszczenia nosorożców na świecie. Nic dziwnego, że kraj ten i jego słynny park pozostają jedną z najważniejszych aren wojny z kłusownictwem. Ponad 70 proc. wszystkich nosorożców zabijanych przez kłusowników w RPA pada na terenie parku – każdego roku ofiarami przestępców staje się tu ponad 1000 tych zwierząt.

(AT)