fot. Rafał Łapiński

Naturalnie z lasu

0
343

Rak, otyłość, anemia, alergie – to tylko niektóre choroby, w których pokonaniu może nam pomóc właściwa dieta. Jej ważnym składnikiem powinna być dziczyzna – najwspanialszy dar polskich lasów i pól. Mówmy o tym, gdyż to jeden z najistotniejszych argumentów przemawiających za łowiectwem.

Nie ma wątpliwości, że lepiej być młodym i bogatym. Ponieważ jednak nie zawsze da się to osiągnąć, stawiamy sobie inne cele. Chcemy mianowicie żyć dłużej, zdrowo, w dobrej kondycji fizycznej i zachowując sprawność intelektu­alną. To dlatego szukamy cudow­nych diet i magicznych produktów. A nie od dziś wiadomo, że zdrowie leży na talerzu. Wystarczy zatem wrócić do tego co proste i naturalne. A co może być bardziej naturalne od dziczyzny?

Od zarania dziejów człowiek spo­żywał mięso dzikich zwierząt – dowo­dzą tego malowidła naskalne, gdzie (nawiasem mówiąc) nie dopatrzono się dotąd wizerunku sałaty ani soi. Przez długi czas dziczyzna stanowiła syno­nim bogactwa, a to dlatego, że „łowy wielkie” (venatio magna), czyli polo­wanie na grubego zwierza, pozosta­wały przywilejem władców. Nic zatem dziwnego, że podczas uczt wydawa­nych na dworach stoły uginały się pod ciężarem dań z łosia, żubra, jele­nia, a niekiedy nawet z niedźwiedzia. Dodajmy, że przed wiekami mięso bobra uznawano za rybę, zatem można je było jeść w czasie postu. Stało się tak za sprawą … (…)

Cały tekst w sierpniowym numerze “Łowca Polskiego”

Małgorzata Maluga, dietoonkolog, specjalista ds. dietetyki i żywienia / fot. Rafał Łapiński

Reklama