Navara Hunter

0
530

Najnowsza IV generacja znacząco zbliżyła japońskiego pikapa do komfortu samochodu osobowego. Znajdziemy w nim wszystkie elementy charakterystyczne dla nowoczesnej terenówki oraz prawdziwą ramę i napęd na cztery koła. Specjalnie przystosowaną wersję postanowiliśmy sprawdzić podczas polowania.

Moje pierwsze doświad­czenie z navarą przed wielu laty było sporym rozcza­rowaniem. O świcie planowałem wyjechać na polowanie, więc zjecha­łem do podziemnego garażu, gdzie wcześniej parkowałem nawet wielką terenową toyotę. Byłem w szoku, gdy okazało się, że navara w żaden sposób nie jest w stanie wcisnąć się na moje miejsce parkingowe…

Pamiętając z tamtej lekcji, że cięża­rówki parkuje się pod chmurą, testując najnowszą wersję – która do salonów trafiła rok temu – pojechałem bezpo­średnio do łowiska. Specjalnie przysto­sowaną do polowania wersję Hunter mieliśmy przyjemność testować dzięki uprzejmości dealera Odyssey.

Już na pierwszy rzut oka widać, że to całkiem inny samochód. Szare i twarde w dotyku tworzywo sztuczne z poprzedniego modelu zostało zastą­pione wysokiej jakości materiałami. Auto nie tylko wygląda ładnie, ale jest zdecydowanie wygodniejsze niż poprzednik. […]

Cały tekst w grudniowym numerze “Łowca Polskiego”

Andrzej Chojnowski