fot. Rafał Lapiński

O tym będzie cicho

0
824

Tłumik, jaki jest, każdy widzi. Problem w tym, że niewielu wie, jak działa. A jeszcze mniej, jak dokonać jego wyboru. Podsuwamy kilka wskazówek.

Po raz pierwszy miałem sposobność zapolować ze sztucerem z zamontowanym tłumikiem (czy jak kto woli modulatorem dźwięku) kilka lat temu w Wielkiej Brytanii. Naoglądawszy się filmów sensacyjnych, spodziewałem się, że w trakcie strzału nie usłyszę nic oprócz uderzenia iglicy w spłonkę.

Tymczasem huk wystrzału pozostał słyszalny, choć stał się znośny dla uszu. Dużym zaskoczeniem okazał się także doskonale słyszalny dźwięk uderzenia kuli w tuszę mundżaka, do którego strzelałem. Od tamtej chwili zamarzyłem, aby i w Polsce dopuszczono tłumiki do polowania. Na razie, za sprawą specustawy, wolno ich używać tylko w trakcie realizacji odstrzału sanitarnego dzików. Ale i tak uznaję to za – by tak rzec – dobrą zmianę.

Czym jest tłumik i jak działa? Huk wystrzału to w znacznej mierze dźwięk powstały na skutek opuszczania lufy przez gazy wytworzone w wyniku spalenia prochu. Gdy uda nam się je schłodzić i zmniejszyć ich ciśnienie, to wtedy strzał stanie się cichszy. I to jest właśnie zadaniem tłumika.

Broń myśliwska generuje huk na poziomie 120–140 dB, który słyszany jest z odległości kilkuset metrów. Najlepsze tłumiki wygłuszają strzał o 30 proc., czyli do poziomu nieszkodliwego dla człowieka. Oczywiście redukcja huku może być większa, ale …(…)

Cały tekst w marcowym numerze “Łowca Polskiego”

Wacław Matysek  / fot. Rafał Łapiński

Reklama