Pora na lisa

0
190

Kiedyś mykita stanowił rzadkie i niezwykle cenne trofeum. Ale i dziś nie brak myśliwych, którzy z zapałem polują na te groźne drapieżniki.

Nie uda nam się ambitny program ożywienia pól, ochrona ptaków śpiewających ani kuraków leśnych, jeżeli nie będziemy konsekwentnie zmniejszać populacji rudzielców. Myśliwy powinien brać lisy na cel przez cały sezon, przy każdej nadarzającej się okazji, pamiętając jak wielkie szkody powodują one wśród zwierzyny drobnej. Efekt tych starań widoczny jest gołym okiem – w podwarszawskim kole „Błonie”, gospodarującym w obwodzie o powierzchni 4,3 tys. ha., po kilku latach intensywnej redukcji drapieżników (w sezonie strzela się tam ponad 100 przecher), populacja zająca jest liczna, a na pokotach leży od kilkunastu do kilkudziesięciu szaraków.

JS / fot. archiwum “Łowca Polskiego”

   lisy_011