fot. Shutterstock

Reakcja na strzał

0
485

Myśliwi o niezaprzeczalnych umiejętnościach strzeleckich zaobserwowali liczne zachowania trafionych byków niepasujące do podręcznikowych opisów.

Przyczyn takiego stanu jest wiele i możemy je podzielić na dwie grupy – leżące po stronie myśliwego oraz zależne od zwierzyny.

Jedno z myśliwskich porzekadeł głosi, że przyjemność polowania kończy się wraz z oddaniem strzału. Ja się z tym akurat nie zgadzam, gdyż zawsze lubiłem obielać tuszę, dokonywać jej rozbioru na części kulinarne i przygotowywać z nich dania kuchni myśliwskiej (gotowanie w moim przekonaniu wieńczy myśliwską przygodę). Pozostawiając jednak tę kwestię na boku, zauważmy, że najgorszym z możliwych w trakcie polowania scenariuszy jest ten, gdy trafiony zwierz po strzale uchodzi. Rozpoczął się właśnie sezon polowań na jelenie, wkrótce początek rykowiska. Przypomnijmy więc teorię dotyczącą reakcji zwierzyny na strzał, omówmy sytuacje nietypowe (bardzo liczne) i zastanówmy się nad ich przyczynami.

Rysunki byka jelenia w różnych pozycjach, zależnych od miejsca ulokowania kuli, pojawiają się w niemal każdym podręczniku łowiectwa. Omawia się je podczas kursów dla nowo wstępujących do PZŁ i kandydatów na selekcjonerów. Tak mocno wyryły mi się w pamięci, że – mimo kompletnego braku zdolności artystycznych – byłbym w stanie je skopiować z zamkniętymi oczami. Literatura oraz lektorzy przedstawiają głównie trzy następujące sytuacje: strzał komo- rowy, strzał na miękkie oraz strzał na nerki.

Nie tylko rakieta

Cechą charakterystyczną strzału komorowego – a więc strzału w serce lub płuca – jest tzw. rakieta, czyli wyskok zwierza do przodu i do góry, z odbiciem zadnimi badylami. W fundamentalnym dziele „Odstrzał zwierzyny płowej” Janusz Steliński twierdzi, że …[…]

Cały tekst we wrześniowym numerze “Łowca Polskiego”

Paweł Graczyński / Polowanie i myśliwy.

Reklama