Ruszyć z kopyta

0
1252

Przedstawiamy plan działania i wizję funkcjonowania Naczelnej Rady Łowieckiej pod przewodnictwem Rafała Malca – myśliwego z krwi i kości, który w ciągu krótkiej kampanii zdołał przekonać do swojego programu większość rady.

Panie Prezesie, gratulujemy wyboru! Ponad sto dwadzieścia tysięcy myśliwych liczy, że nowa Naczelna Rada Łowiecka będzie motorem wielu pozytywnych zmian w naszym związku.

– Wszyscy mamy świadomość, że związek, a także całe łowiectwo, znalazło się w krytycznym momen­cie swej historii. Ostatni rok brutalnie nam udowodnił, że nieprzemyślanymi zapisami w ustawie Prawo łowieckie – pod presją pseudoekologów – można skutecznie zniweczyć pracę kilku pokoleń myśliwych.

Rozumiejąc powagę sytuacji bra­łem udział w wielu negocjacjach. Przekonywałem posłów i byłem prze­rażony ich brakiem wiedzy nie tylko o łowiectwie i myśliwych, ale również o świecie przyrody!

Dotychczas działałem w mojej lokalnej społeczności, w Klubie Poso­kowca, w Związku Kynologicznym oraz w kilku innych organizacjach pozarządowych. Z moimi psami uczestniczyłem w wielu międzyna­rodowych imprezach, gdzie pozna­łem różne modele funkcjonowania łowiectwa. Dyskutując o problemach europejskiego łowiectwa, byłem dumny z naszego modelu, ale wyda­rzenia ostatnich miesięcy udowodniły, że nieświadomie dryfujemy w stronę przepaści.

Mamy wyjątkową szansę, by ratować nie tylko Polski Związek Łowiecki, ale również naszą pasję. Wszyscy widzimy, że politycy mogą ulec pod naporem grupki oszołomów i skomercjalizować łowiectwo lub nawet ZAKAZAĆ nam polowania!

W tych okolicznościach musimy jednocześnie zreformować nasz zwią­zek i zneutralizować zagrożenia, ale tak wielkiego zadania nie wykona kilkudziesięciu członków NRŁ. Musimy się zjednoczyć i wykorzystać możliwości, jakimi dysponuje całe nasze środowisko! Koniec z wzajem­nym obrzucaniem się błotem. Mamy wystarczająco dużo wrogów wokół i nie szukajmy ich wśród nas!

Wielu myśliwych jest zrezygnowanych. Otwarcie mówią, że anty łowieckie środowiska oraz niechętni łowiectwu politycy wykorzystają naszą słabość i zlikwidują związek!

– Musimy tchnąć ducha w człon­ków naszego związku. Przed nami opracowanie nowej strategii dzia­łania i wyznaczenie konkretnych celów, które szybko zrealizujemy. Przegraną bitwę musimy przekuć w zwycięstwo! […]

Cały tekst w styczniowym numerze “Łowca Polskiego”

Rozmawiał Paweł Gdula