fot. Rafał Łapiński

Sezonie, otwórz się!

0
468

Teraz opowiem o fuzji. Fuzji kulinarnej, rzecz jasna. Z polskich łowisk bierzemy co najlepsze – wspaniałą sarninę, a konkretnie wątróbkę z majowego rogacza. Z Włoch natomiast ser gorgonzola, który posłuży do stworzenia wspaniałego aromatycznego sosu.

W niezapomnianym filmie „Forrest Gump” jest scena, w której szere­gowy Benjamin „Bubba” Bufford Blue, pracowicie składając kara­bin, pastując na wysoki połysk wojskowe buciory i szorując długi koszarowy korytarz, funduje głównemu bohaterowi wykład o krewetkach, które można goto­wać, smażyć i piec. Następnie zaś z nieopisaną miłością wylicza całą litanię potraw z tych owo­ców morza.

Ze mną dzieje się tak samo, ilekroć rozmowa schodzi na temat wątróbki z rogacza. Nie mogę się opanować i rozpoczy­nam wykład na temat jej wyjąt­kowych walorów smakowych, by w końcu przejść do prezentacji poszczególnych dań, które można z niej wyczarować: wątrobianka, keks wątróbkowy z migdałami czy… wątróbka smażona w całości z gorgonzolą, czyli pochodzącym z północnych Włoch dojrzewa­jącym serem pleśniowym. Tak, tą ostatnią propozycją zajmiemy się w tym felietonie, bo początek sezonu na rogacze trzeba przecież godnie uczcić!

Zanim jednak podam przepis, pozwolę sobie na kilka uwag ogólniej­szej natury. Otóż …(…)

Cały tekst w majowym numerze “Łowca Polskiego”

Tomasz Łagowski

Reklama